72 godziny bez snu i prawie 178 kilometrów. Karolina Szczepaniak z nowym Rekordem Guinnessa!

Podziel się tym:

Karolina kolejny raz przesunęła granicę ludzkiej wytrzymałości !

6 marca o godzinie 10:00 na pływalni Akademii Wychowania Fizycznego im. Józefa Piłsudskiego w Warszawie rozpoczęło się jedno z najbardziej ekstremalnych wyzwań pływackich ostatnich lat. Karolina Szczepaniak – olimpijka, psycholożka sportu i jedna z najbardziej znanych polskich ultrapływaczek – weszła do wody z planem, który dla wielu wydawał się niemożliwy: płynąć bez przerwy przez 72 godziny.

Trzy dni później, 9 marca o tej samej godzinie, wyszła z basenu jako rekordzistka świata. W ciągu trzech dób pokonała 7115 długości 25-metrowego basenu, co daje 177,875 km przepłynięte bez snu i praktycznie bez przerwy.

To wynik, który przesuwa granice ludzkiej wytrzymałości – zarówno fizycznej, jak i mentalnej

Szczepaniak od początku podkreślała, że jej wyzwanie nie jest tylko testem sportowym, lecz także eksperymentem psychologicznym. Jako psycholożka sportu od lat bada granice ludzkiej odporności psychicznej w warunkach ekstremalnego zmęczenia. Jeszcze przed startem mówiła otwarcie, że największym przeciwnikiem nie będzie dystans ani zmęczenie mięśni.


„Granice fizyczne są tylko przedsionkiem prawdziwego wyzwania. Przy tak długim wysiłku przychodzi moment, kiedy mózg w ochronie przed śmiercią zaczyna się wyłączać. Racjonalność mówi wtedy ‘stop’, a ciało wysyła sygnały alarmowe”.

Najtrudniejszy moment pojawił się mniej więcej w połowie próby. Po około 36 godzinach pływania świadomość, że przed nią kolejne tyle samo czasu w wodzie, była ogromnym obciążeniem psychicznym. Mimo tego Szczepaniak utrzymała tempo i konsekwentnie realizowała plan.

Po trzech dobach nieprzerwanego wysiłku wynik okazał się historyczny.

> Czas w wodzie: 72 godziny

> Długości basenu: 7115

> Łączny dystans: 177,875 km

To rekord świata w liczbie przepłyniętych długości basenu podczas 72-godzinnej próby pływania non stop.

Nie był to zresztą pierwszy tak spektakularny wynik w karierze Szczepaniak. Wcześniej ustanowiła m.in. rekord Guinnessa w 48-godzinnym pływaniu ciągłym, pokonując 149,025 km.

Od olimpijki do ultrapływaczki

Karolina Szczepaniak nie jest postacią anonimową w świecie sportu. W przeszłości reprezentowała Polskę jako pływaczka na igrzyskach olimpijskich w Pekinie (2008) i Londynie (2012).

Po zakończeniu kariery basenowej na kilka lat zniknęła ze sportu. Zmagała się wtedy m.in. z poważnymi problemami zdrowotnymi, w tym wieloletnią walką z anoreksją. Powrót do aktywności fizycznej był dla niej jednocześnie drogą do odzyskania równowagi psychicznej. Z czasem odkryła nową dyscyplinę – ultra swimming, czyli ekstremalne pływanie długodystansowe. W krótkim czasie zaczęła bić rekordy w maratonach 12- i 24-godzinnych, a później w próbach wielodobowych.

W 2025 roku podjęła także próbę przepłynięcia Morza Bałtyckiego. Spędziła w wodzie ponad 57 godzin i pokonała około 146 km, ustanawiając rekord Polski dla kobiet w tej kategorii.

Wyzwanie z misją

Podobnie jak wiele wcześniejszych projektów Szczepaniak, także 72-godzinne pływanie miało wymiar charytatywny.

Podczas próby prowadzono zbiórkę dla 11-miesięcznej Amelii, cierpiącej na bardzo rzadką chorobę genetyczną. Każda kolejna godzina w wodzie była symboliczną walką nie tylko o rekord, lecz także o pomoc dla dziewczynki.

W trakcie wydarzenia udało się zebrać około 35 tysięcy złotych na rzecz Fundacji Otwarte Ramiona, której podopieczną jest Amelia.

Granice istnieją po to, by je przesuwać

72 godziny w wodzie bez snu to wysiłek, którego nie da się porównać z klasycznym pływaniem sportowym. W takich warunkach organizm walczy nie tylko ze zmęczeniem, ale także z halucynacjami, spadkiem koncentracji i ekstremalnym bólem mięśni.

Dlatego rekord Karoliny Szczepaniak jest czymś więcej niż tylko wynikiem sportowym. To pokaz niezwykłej siły charakteru i dowód, że granice ludzkiej wytrzymałości wciąż można przesuwać.

A znając historię polskiej ultrapływaczki – można być niemal pewnym, że 177 kilometrów w 72 godziny nie będzie jej ostatnim słowem.

KAROLINO JESTEŚ WIELKA !

Zdjęcia: Karolina Szczepaniak/FB

Podziel się tym:

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *