Olsztyński pływak Bartłomiej Kubkowski podjął trzecią próbę przepłynięcia Bałtyku w ramach wyzwania Baltic Ultra Swim. Wystartował w poniedziałek o 05:45 z Mrzeżyna, kierując się w stronę Szwecji z celem pokonania 170 km w czasie 60 godzin.
Reguły wyzwania i pierwsze godziny
Zgodnie z zasadami cała trasa miała być pokonana bez zatrzymywania się i bez dotykania łodzi asekuracyjnej. Posiłki i napoje podawano na wysięgniku. Mimo nieoptymalnych warunków na Bałtyku Kubkowski rozpoczął w dobrym tempie – w ciągu pierwszych dwóch godzin przepłynął 8 km.
Wieczorem, o 20:45, na liczniku miał już 45 km, a sympatycy trzymali kciuki, by noc na morzu okazała się sprzyjająca.
Decyzja o przerwaniu próby
Bałtyk pokazał jednak swoje surowe oblicze. Po 70 km nierównej walki pływak musiał przerwać próbę. To była już trzecia nieudana próba przepłynięcia Bałtyku przez Kubkowskiego, po podejściach z 2022 i 2023 roku.
„Było to najbardziej brutalne ultra, w jakim brałem udział, a brałem już w pięciu, w tym w dwóch rekordach świata. To była walka z żywiołem tak nierówna, że łamie serce. I jeszcze nigdy Bartek Kubkowski mi tak nie zaimponował.”
Cel charytatywny
Podczas wyzwania internauci wspierali fundację Cancer Fighters. W tym roku zebrano 92 000 zł.
Autor zdjęć: Facebook (materiał zdjęciowy)
FAQ
Skąd i o której wystartował Bartłomiej Kubkowski?
Z Mrzeżyna o 05:45.
Jaki dystans i czas zakładało wyzwanie?
170 kilometrów w 60 godzin.
Na którym kilometrze przerwano próbę?
Po 70 kilometrach.
Ile zebrano na rzecz Cancer Fighters?
92 000 zł.























Leave a Reply