Polscy „motylkowi bliźniacy” pokazali klasę w eliminacjach i półfinałach 200 m stylem motylkowym w La Défense Arena. Upalny Paryż i logistyczne wyzwania nie zatrzymały Krzysztofa i Michała Chmielewskich, którzy wywalczyli odpowiednio 6. i 9. rezultat półfinałów.
Upał i trudny dojazd na arenę
Paryż przywitał uczestników falą „afrykańskich upałów”. Wieczorem temperatura nie spadała poniżej 20°C, a poranek przyniósł 26°C. Dojazd z wioski olimpijskiej na La Défense Arena zajmuje 30–50 minut, a z uwagi na prośrodowiskowe założenia Igrzysk w autobusach nie działa klimatyzacja i nie można otwierać okien. Warunki te skłoniły m.in. reprezentacje Węgier i Korei Południowej do zakwaterowania w hotelach przy obiekcie.
Eliminacje: pewny awans Polaków
Jako pierwszy w 2. serii wystartował Michał Chmielewski, płynąc znakomicie taktycznie i zajmując 2. miejsce z czasem 1:55.28. W 4. serii Krzysztof Chmielewski popłynął obok francuskiego idola Leona Marchanda i z rezultatem 1:55.42 był 3.
Do półfinałów awansowali: Michał z 7. miejsca, Krzysztof z 9. miejsca. Eliminacje wygrał powracający do wysokiej formy Kristóf Milák (1:53.92). Leon Marchand był 6., oszczędzając siły przed eliminacjami 200 m stylem klasycznym.
Półfinały: rekord tempa i polskie emocje
Bracia wystartowali razem w 2. półfinale, w towarzystwie Kristófa Miláka. Wygrał Węgier, poprawiając poranny czas do 1:52.72. Krzysztof Chmielewski finiszował na 3. miejscu z czasem 1:54.28, a Michał Chmielewski był 5. z wynikiem 1:54.64.
Minimalnie przed Michałem uplasował się Martin Espernberger z Austrii, który dzięki przewadze 0.02 s wszedł do finału z 8. miejsca. Ostatecznie Krzysztof zajął po półfinałach 6. miejsce, a Michał – 9. miejsce, zostając pierwszym rezerwowym.
Marchand goni Miláka, publiczność w ekstazie
Półfinały wygrał ponownie Kristóf Milák, ale tuż za nim był już Leon Marchand200 m stylem klasycznym, przy ogłuszającym dopingu kibiców.
Rodzinne wsparcie na trybunach
Na trybunach sukcesy „motylkowych” bliźniaków śledzili rodzice – Ewa i Jacek, którzy przeżywali emocje do łez po świetnych występach synów.
„Bliźniacy dali dzisiaj czadu” – relacjonowano po zakończeniu sesji.
Autor zdjęć: Rafał Oleksiewicz/PZP
FAQ
Kto wygrał półfinały 200 m motylkowym?
Kristóf Milák, poprawiając czas do 1:52.72.
Jakie miejsca zajęli bracia Chmielewscy po półfinałach?
Krzysztof był 6., a Michał 9., jako pierwszy rezerwowy.
Jaki wynik uzyskał Michał Chmielewski w eliminacjach?
1:55.28 i 2. miejsce w serii.
Dlaczego część reprezentacji mieszka poza wioską olimpijską?
Aby uniknąć długich, nieklimatyzowanych przejazdów i korzystać z lepszych warunków przy arenie.




























Leave a Reply