Czwartek, 23.04., kompleks basenowy Aquasfera Olsztyn, dzień 3-ci Mistrzostw Polski w Kategorii Open
Dotychczasowe dwa dni na olsztyńskiej Aquasferze dały chyba większości odpowiedź, w którym miejscu jest nasze pływanie i czym dysponujemy. Te dwa dni pokazały też, że młodość dobija się bardzo mocno, lub nawet szturmuje „dorosłe” pływanie.
Już pierwszego dnia Barbara Leśniewska i Gabriela Bortlisz pokazały, że mimo 16-tu lat nie przyjechały do Olsztyna w charakterze statystów. Potwierdziła to Basia zdobywając brąz na 100 m stylem motylkowym, a Gabrysia zajmując 5-te miejsce na 50 m dowolnym.
Jeśli ktoś myślał, że to przypadek, to wczoraj Basia Leśniewska na 200 m dowolnym pokazała, że nic nie było przypadkiem i wywalczyła złoto w bardzo doświadczonej stawce, a Ewa Leciejewska zdobyła srebro na 100 m grzbietem.
Oprócz tego było wiele ciekawych startów i dużo, albo mnóstwo emocji.
200 m stylem motylkowym kobiet
Czwartkowe eliminacje rozpoczęło 200 m motylkowym kobiet. Tak jak w przypadku większości ciężkich dystansów i tutaj frekwencja wśród kobiet nie była przesadnie wielka. Wśród pań na słupkach startowych stanęło 27 zawodniczek.
Eliminacje wygrała, chyba najbardziej doświadczona w tym gronie Aleksandra Knop (UKS 190 Łódź) z czasem 2:19.12, przed Dominiką Kossakowską (Sikret Gliwice) z czasem 2:22.47 i Hanną Idzikiewicz (UKS GIM 92 Ursynów) z czasem 2:22.83.
Warte odnotowania, że na tym trudnym dystansie doskonale spisała się 16-letnia Zuzanna Szel (MKS Juvenia Wrocław), zajmując 7. miejsce (2:26.41) oraz 15-letnia Julia Bomba (CSiR MOS w Dąbrowie Górniczej), która zajęła 10. miejsce (2:27.51).
Popołudniowe finały nie pozostawiły złudzeń, kto jest najlepszy na tym dystansie – pewnie wygrała zmagania Aleksandra Knop (2:12.92), przed Dominiką Kossakowską (2:18.22) i Anną Duda (2:18.91).

200 m stylem motylkowym mężczyzn
Jeśli chodzi o panów, to do walki o tytuł mistrzowski wystartowało 43 zawodników. Na pierwszym miejscu eliminacje zakończył (chyba ku zaskoczeniu części obserwujących) Błażej Dworakowski (KS Delfin Gdynia) z czasem 1:59.89. Ku zaskoczeniu, bo raczej stawiano, że inny z zawodników będzie tutaj „rozdawał karty”.
Drugie miejsce przypadło Norbertowi Ociepie (CSiR MOS w Dąbrowie Górniczej) z czasem 2:03.39, a trzecie Mikołajowi Popielowi (KU AZS UMCS Lublin) z czasem 2:03.54.
Po eliminacjach wszyscy zgodnie stwierdzili, że po południu będzie się działo i … się działo.
W finale już od startu ruszył „do boju” Adrian Jaśkiewicz, który narzucił mocne tempo, ale i reszta stawki też nie zamierzała „odpuścić”. Zobaczyliśmy dobre widowisko, z którego zwycięsko wyszedł Adrian Jaśkiewicz z czasem 1:57.94, przed Jan Zubik (1:58.43) i Błażejem Dworakowskim (1.59.10).

50 m stylem grzbietowym kobiet
Eliminacje potrafią zaskoczyć i tak było też i w tej konkurencji. Wszyscy byli pewni, że będzie powtórka ze Sztokholmu ze Swim Open i walka rozegra się pomiędzy Adelą Piskorską (KU AZS-UMCS Lublin), a Varvarą Hlushchenko (UKS G-8 Bielany), a tym czasem eliminacje padły „łupem” kolejnej 16-latki Zofii Kowalskiej-Frączyk (UKS GIM 92 Ursynów), która zakończyła zmagania ze świetnym czasem 28.17, który od dziś jest nowym rekordem Polski 16-latek i oczywiście był szybszy od minimum kwalifikacyjnego na ME w Paryżu!
Adela Piskorska zajęła drugie miejsce (28.35), a trzecie miejsce przypadło doświadczonej Paulinie Peda (AZS AWF Katowice) z czasem 28.93. Varvara Hlushchenko zajęła 4-te miejsce (29.07).
Te wyniki dały pewność, że popołudniowe finały będą bardzo, a bardzo elektryzujące.
Finał 50 m grzbietem kobiet mógł chyba wszystkich zadowolić. Było absolutnie czym się zachwycać i wielu siedzących na trybunach patrzyło na z zainteresowaniem, na przebieg finału. Wygrała Zofia Kowalska – Frączyk (28.19), przed Adelą Piskorską (28.45) i przed Varvarą Hlushchenko (28.65.).
Nie ma co ukrywać, przebieg tego finału był chyba największa niespodzianką czwartkowego po południa w Aquasferze, bo nikt się nie spodziewał zwycięstwa tej 16-letniej Warszawianki. Wielkie Brawa Zosia !!!

50 m stylem grzbietowym mężczyzn
U panów nie było zaskoczenia, jeśli chodzi o lidera, bo Ksawery Masiuk (KU AZS UW) kolejny raz popłynął koncertowo, ale to w końcu „jego” dystans. Wygrał eliminacje, jako jedyny łamiąc barierę 25 s i zakończył wyścig z czasem 24.91. Drugim w eliminacjach był kolejny z nestorów i legend polskiego pływania – Tomasz Polewka (MKP Szczecin) z czasem 25.35, a trzeci był Aleksander Styś (KU AZS UW) z czasem 25.41. Czas Ksawerego Masiuka i Tomka Polewki był szybszy od minimum kwalifikacyjnego na ME w Paryżu.
Też i tu było wiadomym, że popołudniowe finały będą niezwykle interesujące, bo oprócz ww. trójki na pewno do walki o najwyższe lokaty włączy się Karol Ostrowski (MKP Szczecin), Aleksander Sienkiewicz (AZS AWF Katowice), Paweł Smoliński (KU AZS Politechniki Opolskiej) i Piotr Ludwiczak (Kaliski KS Włókniarz 1925 Kalisz).
Myślimy, że i ten finał chyba też zadowolił wszystkich oglądających zmagania w olsztyńskiej Aquasferze. Po pięknej walce zmagania wygrał ponownie Ksawery Masiuk (24.47) i tak jak rano, jako jedyny ponownie złamał barierę 0.25 s. Drugi na mecie był Aleksander Styś. (25.23), a trzeci Szymon Mróz z AZS KU Politechniki Opolskiej (25.28), czwarty był Tomasz Polewka (25.30). Cała czwórka wypełniła minimum kwalifikacyjne na ME w Paryżu!
Pod postem wklejamy film z tego finału, bo szkoda czytać, lepiej obejrzeć.

200 m stylem klasycznym kobiet
Do walki o tytuły stanęło na słupkach 29. zawodniczek. Wielka niespodziankę sprawiła kolejna 16-latka – Bianka Szpakiewicz (UKP Polonia Warszawa), która wygrała eliminacje z czasem 2:33.77. Do minimum na MEJ w Monachium zabrakło niewiele, ale może uda się wieczorem.
Drugie miejsce przypadło doświadczonej Ewie Wrona (AZS AWF Katowice) z czasem 2:34.86, a trzecie Dominice Borkowskiej (UKS Omega Olkusz) z czasem 2:35.67.
Wielokrotna Mistrzyni Polski na tym dystansie i absolutna faworytka tej konkurencji – Kinga Paradowska (Stowarzyszenie AZS WSG) zakończyła eliminacje na 6-tym miejscu z czasem 2:38.49.
Tak więc i te finały zapowiadały się bardzo ciekawie.
W finale Kinga Paradowska nie zostawiła złudzeń i po świetnej drugiej setce wygrała z czasem 2:27.53, przed Ewą Wrona (2:28.49) i Pauliną Baran (2:32.64). Rewelacyjna 16-latka Bianka Szpakiewicz była 5. z czasem 2:33.48, co należy uznać za sukces na tym wymagającym dystansie. Cieszy również kolejne świetny start Ewy Wrona, która potwierdza, że należy do ścisłej czołówki polskiego klasyka.
200 m stylem klasycznym mężczyzn
Tak samo wśród panów eliminacje zakończyły się dość zaskakująco, albowiem wygrał je po ładnym starcie Marcel Jureko (UKP Jedynka Elbląg) z czasem 2:15.39, przed Dawidem Wiekierą (AZS KU Politechniki Opolskiej) z czasem 2:15.87 i Szymonem Radzikowskim (WKS Śląsk) z czasem 2:17.70.
Jan Kałusowski (MKS Trójka Łódź), jeden z faworytów konkurencji zajął 5-te miejsce (2:18.61), a kolejny z potencjalnych faworytów – Jan Gajda (MKS Trójka Łódź) był siódmy (2:19.22).
Tak więc było i tu wiadomym, że finał będzie bardzo emocjonujący.
Po fenomenalnej walce finał wygrał Dawid Wiekiera (2:11.11), przed Jankiem Kałusowskim (2:11.94) i zwycięzcą dopołudniowych eliminacji Marcelem Jureko (2:14.57). Można napisać tylko jedno – każda odsłona pojedynku Wiekiera vs. Kałusowski, obojętnie od zakończenia, to wspaniała uczta dla oka.

400 m stylem dowolnym kobiet
Na tym wymagającym dystansie zobaczyliśmy w eliminacjach aż 42. zawodniczki. Na pierwszym miejscu eliminacje zakończyła kolejna świetna 16-latka – Natalia Duda (MKP Szczecin) z czasem 4:25.82. Nie było chyba tutaj większego zaskoczenia, bo Natalia w ubiegłym roku wielokrotnie udowadniała, że długie dystanse bardzo lubi.
Tuż za nią uplasowała się kolejna rewelacja – 17-letnia Iga Polak (UKP Unia Oświęcim) z czasem 4:26.30. W przypadku Igi też chyba nie była zaskoczenia jej wysoka lokatą, bo i ona w ubiegłym roku wielokrotnie pokazywała swoją klasę.
Trzecie miejsce zajęła utytułowana Wiktoria Guść (MKP Szczecin) z czasem 4:27.20.
Patrząc po nazwiskach z kolejnych miejsc na tym dystansie też można było przypuszczać, że i tu popołudniowe finały będą mocne.
I chyba nikt się nie pomylił w swojej ocenie, bo finały na tym dystansie były mocne. Wygrała je po pięknej walce do końca Klarą Kowalska (KU AZS – UMCS Lublin) z czasem 4:18.78, przed Wiktorią Guść (4:19.23) i Igą Polak (4:23.60). 16-letnia Natalia Duda zakończyła finał na 5. miejscu (4:24.92).
Patrząc na zmagania finałowe dziewcząt można być pewnym, że dzięki staraniom wielu osób długie dystanse w Polsce cały czas się rozwijają i mamy świetne młode roczniki, z których już dzisiaj można być dumnym.

400 m stylem dowolnym mężczyzn
Eliminacje wśród chłopców wygrał Mikołaj Filipiak (KS Barrakuda Gdańsk) z czasem 3;58.46. Mikołaj Litoborski (OŚ AZS Poznań) tym razem zajął drugie miejsce (3:59.05), ale mogliśmy być pewni, że w finałach znów będziemy świadkami świetnej walki o najwyższą lokatę, bo Mikołaj nie „odpuści”.
Trzecie miejsce przypadło Maciejowi Hebel (AZS AWF Katowice) z czasem 3:59.99. Obserwując starty Macieja, też można być pewnym, że włączy się do walki o złoto na tym dystansie.
Tak, jak przypuszczaliśmy, tak też się stało w popołudniowych finałach. Byliśmy świadkami rewelacyjnej walki do końca. Wygrał Mikołaj Litoborski (3:53.94), przed Jakubem Walter (UKP Unia Oświęcim) z czasem 3:56.81 i Mikołajem Filipiak. (3:57.52). To był kolejne z mega ciekawych finałów tego dnia, a dla Mikołaja drugie złoto na tych Mistrzostwach.

Sztafety mieszane 4*100 m stylem zmiennym
Czwartkowe finały zamykała tradycyjnie rywalizacja sztafet mieszanych na dystansie 4*100 m stylem zmiennym. Większość obserwujących finały została zaskoczona brakiem sztafety zawsze świetnej ekipy AZS AWF Katowice. Szkoda, bo rywalizacja z udziałem Katowic zawsze dodawała emocji.
Pod nieobecność Katowic zobaczyliśmy świetną walkę pomiędzy ekipami KU AZS UW 1, a AZS AWF Warszawa, AZS KU Politechniki Opolskiej 1, a młodziutką ekipą Mokotowski UKP Warszawianka- Wodny Park 1.
Rywalizację wygrała sztafeta KU AZS UW (3:50.42), przed AZS KU Politechniki Opolskiej (3:57.94) i Mokotowski UKP Warszawianka- Wodny Park (3:59.90).
Rywalizacja sztafet zakończyła przedostatni dzień Mistrzostw Polski w kategorii Open w olsztyńskiej Aquasferze.
Zdjęcia: PZP












Leave a Reply