„Droga pełna wzlotów i upadków, ale warta każdego wysiłku”

Podziel się tym:

Rozmowa z Agatą Puk (2010), zawodniczką UKP Unia Oświęcim, wychowanką TKKF Szczygłowice, która została laureatką konkursu „I Love Swimming”, organizowanego przez markę StarfishPro Swimwear oraz portal SwimmPL.com. Jej praca została wyróżniona „za pokazanie krok po kroku swojej sportowej drogi”

Redakcja: Jak zaczęła się Twoja sportowa droga i kiedy odkryłaś, że pływanie jest Twoją pasją?

Agata Puk:  Moja przygoda z pływaniem rozpoczęła się w wieku 7 lat, gdy poszłam do pierwszej klasy szkoły podstawowej. Mój pierwszy klub (TKKF Szczygłowice) współpracował ze szkołą, do której uczęszczałam, a zajęcia pływackie odbywały się tam dwa razy w tygodniu. Z czasem pływanie zaczęło sprawiać mi coraz większą przyjemność, a mój pierwszy trener zauważył, jak chętnie uczestniczę w zajęciach i zaproponował mi dołączenie do klubu. W trzeciej klasie zrozumiałam, że to coś, co naprawdę kocham i co stało się moją pasją. Tak zaczęła się moja sportowa droga, która trwa do dziś i jest ważną częścią mojego życia.

Redakcja: Co najbardziej zapamiętałaś z udziału w konkursie „I Love Swimming”?

Agata Puk: Najbardziej zapamiętałam możliwość pokazania swojej drogi sportowej i tego jak wygląda życie pływaka. Było to dla mnie bardzo ciekawe doświadczenie

Redakcja: Jury zwróciło uwagę na sposób, w jaki pokazałaś swoją historię. Jakie momenty były dla Ciebie najważniejsze na tej drodze?

Agata Puk:  Najważniejsze były dla mnie chwile radości, takie jak zdobywanie medali, czy poprawianie rekordów życiowych, ale również momenty smutku np. nieudane starty, ponieważ wiele mnie one nauczyły. Pokazały mi, że nie zawsze wszystko idzie po mojej myśli – czasem jest ciężko i nic nie wychodzi, ale nie wolno się poddawać, a po takich doświadczeniach zostaje refleksja i wnioski na przyszłość.

Redakcja: Czy pamiętasz pierwszy sukces, który utwierdził Cię w przekonaniu, że warto trenować?

Agata Puk:  Tak, pamiętam. Gdy miałam 8 lat zdobyłam swój pierwszy medal na zawodach w swoim rodzinnym mieście i znacznie poprawiłam swój rekord życiowy, wtedy zrobiłam, że to daje mi ogromną radość, a moja praca daje efekty. To dało mi motywację do dalszych treningów.

Redakcja: Jak zmieniłaś się jako zawodniczka przez ostatnie lata?

Agata Puk:  Przez ostatnie lata bardzo się zmieniłam jako zawodniczka. Stałam się bardziej świadoma tego jak ważne są systematyczne treningi i dbałość o jak najmniejszy szczegół. Nauczyłam się też  lepiej radzić sobie ze stresem przed startami oraz niepowodzeniami, które wcześniej potrafiły mnie bardziej demotywować.

Redakcja: Który trening lub start był dla Ciebie największą lekcją?

Agata Puk:  Największą lekcją był dla mnie mój pierwszy start ma Mistrzostwach Polski. Mimo, że byłam bardzo dobrze przygotowana pod względem fizycznym, bardzo duży stres i emocje spowodowały, że nie zaprezentowałam wszystkich swoich możliwości. Ten start uświadomił mi, jak ważna jest psychika w sporcie i umiejętność radzenia sobie z presją.

Redakcja: Jak reagujesz na niepowodzenia i słabsze występy?

Agata Puk:  Po niepowodzeniu lub słabszym występie staram się wyciągnąć wnioski, przeanalizować start, znaleźć błędy oraz elementy, nad którymi mogę popracować. Traktuję takie sytuacje, jako cenne doświadczenie, które pomaga mi się rozwijać i lepiej przygotować do kolejnych zawodów.

Redakcja: Jakie cechy pomagają Ci rozwijać się w sporcie?

Agata Puk:  W pływaniu pomagają mi systematyczność, wytrwałość i cierpliwość, dzięki którym pracuję nad sobą i nie poddaję się w trudnych momentach.

Redakcja: Co najbardziej lubisz w reprezentowaniu klubu UKP Unia Oświęcim?

Agata Puk:  Najbardziej w reprezentowaniu UKP Unia Oświęcim lubię atmosferę i ludzi, których tam poznałam. Mam w klubie znajomych, z którymi mogę wspólnie trenować, motywować się i spędzać czas. Dzięki nim przeżywanie trudniejszych momentów staje się łatwiejsze.

Redakcja: Czy masz sportowe marzenie, które chciałabyś zrealizować w przyszłości?

Agata Puk:  Tak, mam sportowe marzenie, które chciałabym zrealizować. Chciałabym nadal rozwijać się w pływaniu i osiągać coraz lepsze wyniki, a także inspirować innych. Pokazać, że dzięki ciężkiej pracy i wytrwałości można spełniać swoje marzenia, nawet jeśli po drodze pojawia się wiele trudności.

Redakcja: Jak wygląda Twój idealny dzień związany z pływaniem?

Agata Puk:  Mój idealny dzień związany z pływaniem polega na tym, że wszystko przebiega zgodnie z planem. Mam dobre samopoczucie, jestem wyspana i zmotywowana do treningu. Na basenie udaje mi się zrealizować wszystkie zadania techniczne i szybkościowe. Taki dzień daje mi dużo pewności siebie i motywacji do dalszej pracy.

Redakcja: Które osoby odegrały największą rolę w Twoim rozwoju sportowym?

Agata Puk:  W moim rozwoju sportowym największą rolę odegrali moi rodzice, którzy zawsze mnie wspierają, motywują i umożliwiają mi regularne treningi oraz udział w zawodach. Następnie bardzo ważni byli dla mnie trenerzy (Mateusz i Sebastian) z TKKF Szczygłowice, którzy wprowadzili mnie w świat pływania, nauczyli podstaw i pomogli mi się rozwijać w pierwszych latach treningów.

Redakcja: Jakie znaczenie mają dla Ciebie media społecznościowe w budowaniu sportowej historii?

Agata Puk:  Media społecznościowe pozwalają mi zachować wspomnienia, dzielić się swoją drogą sportową oraz inspirować innych.

Redakcja: Gdybyś mogła opisać swoją dotychczasową drogę jednym zdaniem, jakie by ono było?

Agata Puk:  Droga pełna wzlotów i upadków, ale warta każdego wysiłku.

Redakcja: Jakiego rozdziału swojej pływackiej historii jeszcze nie napisałaś, ale bardzo chciałabyś go przeżyć?

Agata Puk:  Rozdziału o reprezentowaniu Polski na arenie międzynarodowej, osiągając tam jak najlepsze wyniki.

Redakcja: Dziękujemy za rozmowę i życzymy przeżycia tego kolejnego rozdziału 🙂

Agata Puk: Dziękuję bardzo 🙂

Zdjęcia: Marta Witecka, archiwum Agaty Puk

Podziel się tym:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *