Przejdź do treści

Dwoje Polaków. Jedno morze. Jedno marzenie. Szczepaniak i Kubkowski piszą historię na Bałtyku !!!

Dwoje Polaków. Jedno morze. Jedno marzenie. Szczepaniak i Kubkowski piszą historię na Bałtyku !!!
Podziel się tym:

Krzysztof Masiuk

To może być jeden z najbardziej niezwykłych dni w historii polskiego pływania długodystansowego. W piątek, 31 lipca, niemal równocześnie do wód Morza Bałtyckiego weszło dwoje polskich ultramaratończyków – Karolina Szczepaniak i Bartłomiej Kubkowski. Oboje wyruszyli ze szwedzkiego wybrzeża, by dokonać czegoś, czego nie zrobił jeszcze żaden człowiek – przepłynąć Bałtyk wpław.

Choć realizują dwa niezależne projekty, ich cel jest identyczny. Pokonać jedno z najbardziej wymagających mórz Europy, nie poddać się zimnu, falom, prądom i własnym słabościom. Jeśli im się uda, zapiszą się złotymi zgłoskami w historii światowego pływania ekstremalnego.

Dwa wyzwania. Jedna historia

Karolina Szczepaniak płynie z Kåsebergi do Pobierowa. Przed nią około 160 kilometrów nieprzerwanego wysiłku. To jej druga próba. Rok temu była o krok od sukcesu – przepłynęła ponad 142 kilometry, lecz Bałtyk okazał się silniejszy.

Bartłomiej Kubkowski obrał jeszcze dłuższą trasę – około 170 kilometrów. Dla niego jest to już piąta próba. W ubiegłym roku dramatycznie zakończył wyzwanie zaledwie 11 kilometrów przed metą. Teraz zapowiedział, że to jego „last dance” – ostatnia walka z morzem.

Morze rozdaje karty

Bałtyk nie wybacza błędów. Temperatura wody, zmienne prądy, wysokie fale, wiatr, noc, zmęczenie i brak snu sprawiają, że przez kilkadziesiąt godzin organizm funkcjonuje na granicy ludzkich możliwości.

Nie wystarczy być świetnym pływakiem. Trzeba być psychologiem dla samego siebie. Każda godzina to walka z bólem, wychłodzeniem i zwątpieniem.

To właśnie dlatego do tej pory nikt w historii nie przepłynął Bałtyku wpław na tej trasie.

Historie, które inspirują

Karolina Szczepaniak to dwukrotna olimpijka, której sportową karierę przerwała ciężka walka z anoreksją. Wróciła jednak silniejsza niż kiedykolwiek. W 2025 roku ustanowiła rekord Guinnessa, pływając nieprzerwanie przez 48 godzin, a w tym roku przygotowała się do bałtyckiej próby, pokonując kolejną granicę – 72 godziny ciągłego pływania bez snu.

Bartłomiej Kubkowski od pięciu lat podporządkował życie jednemu marzeniu. Każda kolejna porażka tylko umacniała jego determinację. Wielokrotnie udowodnił, że dla niego granice istnieją wyłącznie po to, by je przesuwać.

Płyną także dla innych

Oboje podkreślają, że ich projekty mają nie tylko wymiar sportowy.

Karolina prowadzi zbiórkę na rzecz Piotrka, nastolatka, który po niefortunnym skoku do basenu doznał ciężkiego urazu rdzenia kręgowego.

Bartłomiej po raz kolejny wspiera Fundację Cancer Fighters, pomagając dzieciom walczącym z chorobami nowotworowymi.

Gdzie są teraz?

Z dostępnych dziś informacji wynika, że oboje nadal znajdują się w wodzie i kontynuują swoje historyczne próby. Organizatorzy prowadzą transmisje na żywo i regularnie publikują krótkie aktualizacje w mediach społecznościowych.

Najnowszy publiczny wpis dotyczący Bartłomieja Kubkowskiego informuje o przekroczeniu 24 godzin nieprzerwanego pływania i dystansu ponad 103 kilometrów.

W przypadku Karoliny Szczepaniak oficjalne komunikaty potwierdzają, że wyzwanie przebiega zgodnie z planem, a sztab na bieżąco monitoruje jej postępy podczas około 160-kilometrowej przeprawy.

Trzymamy kciuki

Nie wiadomo, czy tym razem Bałtyk pozwoli dopłynąć do polskiego brzegu. Wiadomo natomiast jedno – już dziś Karolina Szczepaniak i Bartłomiej Kubkowski pokazują, że granice ludzkich możliwości są znacznie dalej, niż większość z nas przypuszcza.

Dwoje ludzi. Dwa marzenia. Jedno morze

Cała Polska będzie z zapartym tchem czekała na moment, w którym z zimnych wód Bałtyku wyjdą na polską plażę i zapiszą nowy rozdział w historii światowego pływania ekstremalnego.

Link do śledzenia Karoliny Szczepaniak na żywo na YouTube:

Link do śledzenia Bartłomieja Kubkowskiego na żywo na YouTube:

https://www.youtube.com/live/sL7LRKP3wUY?is=7OQr7EHYx4LMTdZj

Trzymajmy mocno kciuki ✊️

Zdjęcia: Karolina Szczepaniak/Facebook,  Bartłomiej Kubkowski/Facebook

Podziel się tym:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *