Janek Barczyk, pływak Florida Southern College i wychowanek UKS Omega Olkusz, tuż po Sunshine State Conference opowiada o aklimatyzacji na Florydzie, studiach, treningu klasyka i planach na NCAA. W rozmowie zdradza, dlaczego nie był zadowolony ze startu na 100 yd stylem klasycznym oraz jak nieoczekiwanie wszedł na wysoki poziom na 200 yd.
Wywiad
Redakcja: Janku kończysz już powoli sezon w Florida Southern College. Jak oceniasz ten rok po przejściu?
Janek Barczyk: Jest to na pewno poważna zmiana, gdzie plany treningowe trochę się różniły od siebie, natomiast widzę też dużo podobieństw. Na pewno jest większy nacisk na szczegóły i mniej tak zwanego „trash yardage” co oznacza, że kładzie się jakość ponad ilość metrażu.
Redakcja: A jak życie tutaj? Nie miałeś problemu z aklimatyzacją?
Janek Barczyk: Cóż, życie na Florydzie to bajka, słoneczko świeci, większość czasu jest naprawdę ciepło, chyba że mówimy o styczniu, gdzie ten sezon był trochę zimny, bo temperatura spadła do nawet 1 stopnia, a mamy tylko odkryty basen, co muszę powiedzieć rozbudza o 6 rano.
Redakcja: Jaki kierunek studiów wybrałeś?
Janek Barczyk: W końcu mogę powiedzieć, że się określiłem. Moim kierunkiem jest Exercise Science z koncentracją na fizjoterapię. Jakoś od zawsze byłem blisko tego środowiska, i jak siedziałem nad książkami z kierunków biznesowych, nie mogłem się ani skupić ani zrozumieć czego ja właściwie się uczę.
Redakcja: Czy coś się zmieniło w Twoich treningach, czy postawiłeś sobie kolejny ambitny cel, bo nie zatrzujesz się i pływasz coraz szybciej w klasyku?
Janek Barczyk: Mam bardzo ambitne cele na ten rok, i na niedaleką przyszłość. Nasz trener dokładnie parę dni temu ogłosił, że przechodzi na emeryturę, natomiast to nie przeszkadza w ich realizacji. Jest to smutne fakt, natomiast czekam na więcej i nie mogę się doczekać! Jeżeli chodzi o treningi, to staram się łączyć moją wiedzę, trenerów stąd, jakże ukochanego Trenera Przemka z Olkusza. Wszyscy razem główkujemy jak tutaj poprawiać niektóre szczegóły.
Redakcja: Czy jak pływałeś na samym początku w UKS Omega Olkusz pomyślałbyś, że staniesz się specjalistą klasyka?
Janek Barczyk: Nigdy w życiu bym o tym nie pomyślał. Trener Przemek zapewne pamięta, że zaczynaliśmy od grzbietu, potem trzymaliśmy się delfina i kraula, i tak naprawdę jest to mój trzeci sezon jako „prawdziwy żabkarz”.
Redakcja: Skąd to Twoje „przestawienie” na klasyka? Uznałeś, że do dowolnego wszyscy się „pchają”, a w klasyku, a zwłaszcza polskim „puchy”, czy były inne powody?
Janek Barczyk: To jest taka nasza mała tajemnica. A tak naprawdę to sam nie wiem jak to się stało, po prostu poczułem żabkę najpierw na 50 metrów bez treningów żabkarskich, i nim się obejrzałem zacząłem pływać nią cały czas. Trener Przemek też miał spory udział w tej „zmianie”.
Redakcja: Jak wygląda klasyk w Twojej drużynie uniwersyteckiej? Jest duża konkurencja, czy podobnie jak w Polsce?
Janek Barczyk: W mojej drużynie, jak przechodziłem, myślałem, że walka o pierwsze miejsce będzie trochę bardziej zacięta, natomiast na ten moment gdzie jest już po konferencji, między mną a osobą na drugim miejscu jest blisko 3 sekundy na 100 i 200. Co troszkę mnie „zjechało” nie mówiąc zniechęciło, że znowu to ja jestem „koniem napędowym”. Lubię się pokazać, ale czasem potrzebuje to ja potrzebuje takiego „konia” czy walki i zaciętej konkurencji o bycie najlepszym.
Redakcja: Pływasz w II Dywizji. Jak tu wygląda Twoja konkurencja w klasyku?
Janek Barczyk: Z roku na rok jest coraz szybsza. W tym roku jest naprawdę szybko, bo z moim czasem, tj. 53.73 zakwalifikowałem się 21. Róznica jest niewielka bo zamyka się w 50 setnych. Tylko 4 pierwsze miejsca są poniżej 53 sekund.
Redakcja: Spotykasz na zawodach naszych pływaków?
Janek Barczyk: Tak! W naszej konferencji Sunshine State Conference, w każdej innej drużynie była przynajmniej jedna osoba z Polski. A teraz, jadąc na Nationals, spotkam nawet osoby z którymi pływałem w G-8.
Redakcja: Utrzymujesz kontakt z jakimś polskim pływakiem/pływaczką?
Janek Barczyk: Cały czas. Oskar Cebula, Kamil Piotrowicz, Kamil Geisner, Adam Szczerba, Oskar Sawicki, Agata Naskręt, Mikołaj Dobrindt i mógłbym tak wymieniać i wymieniać.
Redakcja: Janku pochwal się – zrobiłeś teraz mega sukces i na finałach Konferencji Sunshine State, i „wykreciłeś” mega czas na 100 yd klasykiem, ale i … 200 yd klasykiem.
Janek Barczyk: Kurczę, no powiem tak. Nie byłem zadowolony ze 100 klasykiem, bo oczekiwałem więcej. Można powiedzieć, zę byłem zawiedziony jak to się stało, bo moje oczekiwania, jak i przygotowania do tego startu, były dużo większe. Im dalej w konferencję, tym lepiej się czułem. Na 200 naprawdę wyszedłem bez żadnych oczekiwań, i popłynąłem tak, jak się czułem. Na początku myślałem czy nie lecieć w palnik od początku żeby naprawić swoją 100, natomiast stwierdziłem, że nie warto i zrobiłem to dla drużyny, żeby utrzymać pewne drugie miejsce w konferencji. Moje samopoczucie, jak i czucie wody, było świetne ale po konferencji, na Last Chance Meet, gdzie pozwoliło mi się to zakwalifikować na mistrzostwa NCAA. Nie trafiliśmy z formą, i teraz przygotowywujemy się właśnie pod te mistrzostwa.
Redakcja: Sprinterem byłeś, ale 200 yd, to ciężki dystans. „Przestawiasz” się powoli na długie, czy tylko żeby nie było nudno?
Janek Barczyk: Hahaha, no właśnie to wyskoczyło tak, jak moja kariera żabkarza. Nieoczekiwanie. Ale chyba tak, zaczynam się już przestawiać całkowicie na dwa dystanse żabki. No i oczywiście 50-tkę, ale w Stanach jej nie ma, czyli mogę ją pływać tylko w domu.
Redakcja: I co teraz? Pojedziesz na jakiś super finał?
Janek Barczyk: Taki jest plan, żeby przygotować się lepiej, niż na naszą konferencję, zrobić robotę i uzyskać jak najlepszy wynik. Na pewno nie chciałbym skończyć w tym samym miejscu, co się zakwalifikowałem, i wiem że mogę więcej i lepiej!
Redakcja: Janku niezmiennie Ci kibicujemy i będziemy mocno trzymać za Ciebie kciuki.
Janek Barczyk: Dzięki Wielkie za wywiad! Było mi niezmiernie miło.
Autor zdjęć: archiwum Janek Barczyk
FAQ
Jaki czas uzyskał Janek Barczyk na 100 yd klasykiem?
53.73, co dało mu 21. miejsce w kwalifikacji w II Dywizji.
Na jakie zawody przygotowuje się teraz Barczyk?
Na mistrzostwa NCAA (Nationals).
Jakie kierunki studiów wybrał?
Exercise Science z koncentracją na fizjoterapię.
Z jakiego klubu w Polsce się wywodzi?
Z UKS Omega Olkusz, współpracował z trenerem Przemkiem Wójcikowskim.































Leave a Reply