Advertisement

Kadrowicze trafili na górski pokaz driftu

Podziel się tym:

W dniu wolnym od treningów reprezentanci Swimm PL niespodziewanie znaleźli się w centrum motoryzacyjnych emocji. Tuż pod oknami hotelu na Pic Maià Mountain odbył się widowiskowy pokaz driftu, który zastąpił im planowaną ciszę i regenerację.

Górska sceneria i adrenalina

Miejsce znane narciarzom okazało się idealną areną dla fanów motoryzacji. Szeroka przestrzeń, ostre zakręty i wysokogórski krajobraz stworzyły tło dla prezentacji umiejętności kierowców. Silniki ryczały, opony piszczały, a w powietrzu unosił się zapach spalonej gumy.

Reakcje zawodników

„Hałas? Ogromny. Zapach opon? Czuć na kilometr. Ale nie narzekam! Do tej pory drifty widziałem tylko w filmach – teraz po raz pierwszy na żywo i powiem jedno: CZAD! Choć trzeba przyznać, że w tak pięknych górskich krajobrazach wyglądało to trochę surrealistycznie. W Polsce? Trudno byłoby sobie wyobrazić takie zawody na takiej wysokości.”

Dla kadrowiczów był to nieplanowany przystanek z dużą dawką adrenaliny. Połączenie majestatu gór i efektownych driftów zrobiło wrażenie, choć – jak podkreślają – nie jest to zestawienie oczywiste.

Materiał wideo

Zdarzenie zostało zarejestrowane na wideo, które oddaje skalę hałasu i dynamiki przejazdów.


Autor zdjęć: Swimm PL (materiał wideo)


FAQ

Gdzie odbył się pokaz driftu?

Na Pic Maià Mountain.

Kto zarejestrował materiał wideo?

Swimm PL.

Jaka była reakcja zawodników?

Byli zaskoczeni, ale podkreślali efektowność widowiska i nietypową scenerię.

Czy wydarzenie było planowane w harmonogramie zgrupowania?

Nie, był to nieplanowany pokaz w dniu wolnym od treningów.

Podziel się tym:

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *