Przejdź do treści

Korzeniowski walczy o minimum w Belgradzie

Podziel się tym:

Paweł Korzeniowski konsekwentnie przygotowuje formę do startu w Mistrzostwach Europy w Belgradzie, gdzie będzie miał ostatnią szansę na wypełnienie minimum olimpijskiego na 100 m stylem motylkowym.

Legenda wraca do gry

Wielokrotny rekordzista i mistrz Polski, mistrz i dwukrotny wicemistrz świata, wielokrotny mistrz Europy oraz olimpijczyk z Aten 2004, Pekinu 2008, Londynu 2012, Rio 2016 i Tokio 2020 zapowiedział walkę o udział w szóstych Igrzyskach Olimpijskich. Wyzwanie na 100 m motylkiem dla 39-latka uznano za niezwykle trudne, jednak „Korzeń” nie odpuszcza.

Sprawdziany formy

Pierwszy test odbył się podczas Arena Grand Prix Puchar Polski w Warszawie. Choć minimum nie padło, było widać efekty pracy zawodnika.

Kluczowym etapem były Mistrzostwa Polski Open i Młodzieżowców (19–23) w Lublinie. Korzeniowski awansował do finału 100 m motylkiem i z czasem 52.41 zdobył brązowy medal. Minimum olimpijskie do Paryża 51.67 nie zostało uzyskane, lecz zawodnik wypełnił minimum na Mistrzostwa Europy w Belgradzie.

Ostatni etap przygotowań

Bezpośrednio po mistrzostwach Korzeniowski udał się na Teneryfę, do znanego centrum przygotowań, by szlifować formę na start w Belgradzie. Zawodnik podkreśla, że czuje się świetnie i dawno nie był w tak dobrej dyspozycji.

„Korzeń” deklaruje, że czuje się świetnie i dawno nie był w tak znakomitej fizycznej formie.

Kluczowe liczby

  • 100 m motylkiem – cel startowy
  • 52.41 – czas w finale MP w Lublinie (brąz)
  • 51.67 – minimum olimpijskie
  • Belgrad – ostatnia szansa na minimum

Materiał wideo


Autor zdjęć: materiał wideo


FAQ

Jaki wynik uzyskał Korzeniowski na MP w Lublinie?

52.41 na 100 m stylem motylkowym, co dało brązowy medal.

Ile wynosi minimum olimpijskie na 100 m motylkiem?

51.67.

Gdzie Korzeniowski przygotowuje formę przed Belgradem?

W ośrodku treningowym na Teneryfie.

O co walczy w Belgradzie?

O wypełnienie minimum olimpijskiego i start w szóstych igrzyskach.

Podziel się tym:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *