W ubiegłym tygodniu szkoleniowcy UKS 3 Wodnik Wolsztyn wykorzystali fakt, że w Poznaniu odbywało się zgrupowanie Kadry Narodowej Seniorów i zaprosili do Wolsztyna jednego z najlepszych polskich pływaków — Ksawerego Masiuka
UKS 3 Wodnik Wolsztyn to jeden z tych klubów, które nie funkcjonują w cieniu wielkich akademii czy ogromnych ośrodków sportowych, ale od lat konsekwentnie budują lokalne środowisko pływackie.
Klub działa w Wolsztynie — liczącym około 11 tysięcy mieszkańców mieście położonym w zachodniej części województwa wielkopolskiego.
Od wielu lat zajmuje się szkoleniem dzieci i młodzieży, a charakterystycznym elementem pracy „Wodnika” jest duży nacisk na rozwój podstaw technicznych oraz regularne starty w zawodach regionalnych i ogólnopolskich.
Podczas zakończonych w niedzielę zawodów V4 Olympic Hopes Meet 2026 w słowackich Koszycach wystartowała obecnie najbardziej rozpoznawalna reprezentantka klubu — Barbara Lisiecka (2011), wychowanka trener Olgi Banach.
Trener Krzysztof Bimkiewicz i trener Olga Banach od początku stawiali na budowanie szkolenia od najmłodszych grup oraz cierpliwą pracę nad techniką. Dlatego postanowiono zaprosić Ksawerego Masiuka na wspólne zajęcia z zawodnikami klubu, wykorzystując pobyt kadrowiczów na zgrupowaniu w niedalekim Poznaniu.

Ksawery przyznał później, że sam był bardzo ciekawy Wolsztyna.
– „Może zabrzmi to dziwnie, ale Wolsztyn towarzyszył mi od dziecka, bo w korytarzu naszego domu rodzinnego wisi galeria około dziesięciu obrazów przedstawiających zakątki i pejzaże Wolsztyna” – opowiadał reprezentant Polski.
Dlatego z dużą przyjemnością przyjął zaproszenie do odwiedzenia miasta i spotkania z młodymi zawodnikami.
Pobyt Ksawerego został wykorzystany przede wszystkim do doskonalenia techniki stylu grzbietowego oraz dowolnego. Jeden z najlepszych polskich grzbiecistów pracował z młodymi zawodnikami nad detalami technicznymi, nawrotami, pracą pod wodą oraz przygotowaniem do startu.
Oprócz samego treningu Masiuk starał się przekazać młodym adeptom pływania jak najwięcej własnych doświadczeń związanych z profesjonalnym sportem, codzienną pracą treningową i przygotowaniem mentalnym do rywalizacji.

Po blisko dwóch godzinach spędzonych w wodzie przyszedł czas na rozmowy, wspólne zdjęcia oraz autografy.
Dla młodych zawodników UKS 3 Wodnik Wolsztyn był to dzień pełen sportowych emocji, cennej wiedzy i niezapomnianych chwil spędzonych z jednym z najlepszych polskich pływaków młodego pokolenia.
Ksawery Masiuk wrócił do Poznania późnym wieczorem — zmęczony, ale bardzo zadowolony ze spotkania.
– „Młodzi zawodnicy byli niezwykle sympatyczni i bardzo chętni do pracy” – podsumował reprezentant Polski.
Zdjęcia: UKS 3 Wodnik Wolsztyn





















Dodaj komentarz