Ryszard Opiatowski, Fakt Sport
Ksawery Masiuk, wielokrotny medalista mistrzostw świata i Europy w pływaniu, w minioną niedzielę poleciał do USA. Na Uniwersytecie w Teksasie będzie studiował kinezjologię, ale przede wszystkim podnosił swoje umiejętności pływackie, o czym opowiadał przed wylotem Faktowi.
Masiuk pojawił się na ustach sympatyków polskiego pływania w 2022 r., gdy jako niespełna 18-latek wywalczył brązowy medal mistrzostw świata na 50 m stylem grzbietowym. Dwa lata później powtórzył ten sukces, zdobywając ponownie brązowy krążek globu w sezonie olimpijskim. W igrzyskach olimpijskich w Paryżu jednak nie udało mu się osiągnąć zamierzonego celu. Teraz postanowił przenieść się do USA, by tam szlifować formę.
„Trochę się zapuściłem w nauce”
Fakt: To duża sprawa dla pływaka – trenować i studiować w USA?
Ksawery Masiuk: Pewnie! Tam bardzo stawia się na wszechstronność. Wszyscy sobie pomagają, więc cieszę się, bo będę mógł dobrze rywalizować z zawodnikami z innych krajów.
Masiuk przyznał, że planował wyjechać wcześniej, ale akademickie sprawy w Polsce spowodowały opóźnienie:
To prawda. Pierwotnie miałem tam być już w styczniu tego roku, ale moja akademicka kariera w Polsce trochę to zablokowała. Trochę zapuściłem się w nauce. Ale wszystko nadrobiłem, dzięki czemu mogę lecieć.

Treningi z Bobem Bowmanem
Na Uniwersytecie w Teksasie pracuje słynny Bob Bowman, który prowadził m.in. Michaela Phelpsa – najbardziej utytułowanego olimpijczyka wszech czasów.
Ksawery potwierdził, że będzie z nim trenował regularnie:
Tak. To było moje marzenie. Pięć–sześć treningów tygodniowo będzie z nim. Ale on trzyma rękę na wszystkim, więc będę cały czas pod jego okiem.
Głównym celem pobytu w USA jest rozwój pływacki, choć jednocześnie chce zdobywać wiedzę:
Główną motywacją jest pływanie, bo tam warunki do tego są najlepsze. Bardzo dużo pieniędzy jest ładowanych w sport na uniwersytecie w Teksasie. Tylko drużyna futbolowa jest warta 2,5 miliarda dolarów. Warunki dla pływaków też są świetne, a że część obiektów powstaje z myślą o futbolistach, więc korzystamy z infrastruktury wartej miliardy.
Dodał przy tym:
Czuję się trochę, jakbym miał trenować w Realu Madryt czy PSG.
Plany na najbliższe lata
Zapytany, jak długo planuje tam zostać, odpowiedział:
W planach mam zostać do igrzysk w Los Angeles. Do 2028 roku mam kontrakt z uczelnią, wtedy skończę studia. Ale jeśli mi się nie spodoba, mogę wrócić wcześniej. A jeśli będzie świetnie, mogę zostać dłużej.
Mówił też o możliwości podpisania tzw. kontraktu profesjonalnego, który w amerykańskim systemie uniwersyteckim daje możliwość trenowania dłużej i z innymi korzyściami – jeśli odpowiednie warunki będą spełnione.
Źródło: Data utworzenia: 30 grudnia 2025, 6:07, Fakt
Zdjęcia: Rafał Oleksiewicz/PZP, Texas Longhorns Swimming & Diving
















Leave a Reply