Tomasz Pąchalski, członek Prezydium PZP i v-ce prezes ds. organizacyjnych Śl.OZP, opowiada o unikatowych zawodach Lodowe Srebro w Tarnowskich Górach, rozwoju pływania lodowego i filozofii szkolenia w MKS Park Wodny Tarnowskie Góry.
Wywiad
„Moja motywacja wynika głównie z tego, by zachęcić młodzież do aktywności…”
Redakcja: Zatem, gdzie jeszcze można pływać?
Tomasz Pąchalski: można pływać na przykład w kopalni. Lodowe Srebro jest imprezą unikatową w całej swojej oprawie. Po pierwsze, pływanie w zimnych wodach rozwija się tak w Polsce, jak i na świecie bardzo dobrze. Dodatkowo pływanie w zimnych wodach pod ziemią jest unikatem w skali globalnej. Formułą zawodów jest sztafeta pływana w wydrążonym przez górników tunelu w kopalni. Kopalnia srebra funkcjonowała w Tarnowskich Górach, a obecnie obiekt kopalni stanowi światowe dziedzictwo UNESCO. Tunel liczy sobie długość ponad 600 metrów. Na co dzień pływają po niej łodzie z wycieczkami, a my sztolnię Czarnego Pstrąga zamieniliśmy w miejsce zmagań sportowych.
Redakcja: Pierwsza edycja to rok 2021. Jak to się zaczęło? Kto był pomysłodawcą tak niespotykanej koncepcji?
Tomasz Pąchalski: pomysłodawcami imprezy są zawodnicy klubu MKS Park Wodny Tarnowskie Góry. Pomysł w ich głowach zapewne wzbudziły nasze dodatkowe działania, takie jak organizowane przeze mnie sztafety: przepłynięcia Mazur, morza, czy Kanału La Manche. Zawodnicy zobaczyli, że pływanie to nie tylko basen i od ściany do ściany, to również wody otwarte oraz działania organizacyjne dające możliwość wszechstronnego rozwoju. To od zawodników wyszła inicjatywa pływania w sztolni. Na początku tylko tam morsowaliśmy, a za sprawą pytania „Trenerze, a może byśmy tu pływali” doszliśmy do zawodów. Zawodów otwartych dla wszystkich, bez charakteru współzawodnictwa. Woda ma 8°C, nie wieje, a warunki są wyjątkowe – płynąć w podziemnym tunelu z krystalicznie czystą wodą to czysta przyjemność.
Redakcja: Skąd Pan bierze inspiracje do tych wszystkich wydarzeń?
Tomasz Pąchalski: dużo pracuję w zakresie sportu – od zarządzania, przez trenowanie pływania, po śledzenie różnych dyscyplin. Motywacja wynika z chęci zachęcenia młodzieży do aktywności. Skuteczność daje działanie szerzej niż sam trening pływacki. Trening jest trudny i monotonny, a działania około treningowe w formie przygody poszerzają rozwój. Dzięki temu nasi wychowankowie to nie tylko dobrzy pływacy, reprezentanci kraju i medaliści Mistrzostw Polski, Świata i Europy w pływaniu lodowym, ale przede wszystkim osoby rozwijające się wielowymiarowo. Chcemy, by sport uczył ich na całe życie.
Redakcja: Jak znajduje Pan sponsorów?
Tomasz Pąchalski: kluczem jest „budowanie klimatu na pływanie”. Budowaliśmy społeczność, a nie projekt dla grupki zapaleńców. Gromadzimy ludzi, którzy poprzez wspólne działania stają się fanami i współtworzą cel całego miasta, nie tylko klubu.
Redakcja: To recepta na popularyzację pływania?
Tomasz Pąchalski: trzeba patrzeć szerzej niż basen i wynik. Liczy się aspekt zdrowotny i to, co pływanie daje na całe życie. Pływanie otwiera drzwi na świat. W Tarnowskich Górach działamy tym schematem – mamy piramidę szkoleniową, która mimo problemów i mniejszej chęci dzieci do ciężkiego treningu potrafi wyławiać brylanty i szlifować je na diamenty.
Redakcja: Czy teraz więcej zawodników trenuje w MKS Park Wodny Tarnowskie Góry niż wcześniej?
Tomasz Pąchalski: liczba jest stabilna: 70–80 osób. Ograniczają nas tory i godziny. Sukcesem jest brak spadku. Kluczem jest Akademia Pływania – dzieci uczą się i rekreują, a w klubie zostają nastawieni na wyczyn, którym zapewniamy komfortowe warunki.
Redakcja: Jak z popularnością tej wymagającej dyscypliny?
Tomasz Pąchalski: popularność utrzymuje się na wysokim poziomie mimo konkurencji. Stały napływ chętnych.
Redakcja: Jak mobilizuje Pan mistrzów do ciężkich treningów?
Tomasz Pąchalski: stale wyznaczamy nowe cele. Pracujemy w systemie półrocznym – od grudnia do sierpnia. Stosujemy „płodozmian”: zimą pływamy jedno, latem coś innego, by zapewnić zmienność bodźców, szczególnie na poziomie juniorskim. Szeroki wachlarz umiejętności pozwala w seniorach na skuteczną specjalizację.
Redakcja: SMS czy finansowanie mniejszych ośrodków?
Tomasz Pąchalski: obie drogi mają plusy i minusy. SMS daje komfort i porządek dnia. W mniejszych klubach łatwiej zaopiekować jednostkę „jak jajko”. Pływanie jest indywidualne, dobrze mieć dwa modele – większy wybór ścieżek.
Redakcja: Ilu macie zawodników i trenerów?
Tomasz Pąchalski: z grupą wyczynową pracuje sześcioro trenerów, jednocześnie w Akademii Pływania. Fachowców kierujemy też do pracy od podstaw. Jeszcze trzy lata temu prowadziłem grupę początkującą w wodzie. Dziś wielu z nich pływa w Lidze Klubów i Szkół Śląskich, zdobywając medale. Grupa rocznika 2013 wygrała klasyfikację medalową Mistrzostw Śląska.
Redakcja: Wsparcie miasta?
Tomasz Pąchalski: w Tarnowskich Górach buduje się sport najlepiej. Miasto co roku wspiera nas dotacjami za wynik, liczbę zawodników i infrastrukturę. Największy atut to wsparcie dla każdego pomysłu. Podział na Akademię i Klub pozwala dobrze wykorzystywać obiekt – rekreacyjny, ale przy dobrej organizacji nadający się do wyczynu. Dzięki zaufaniu i zasadzie „przede wszystkim nie przeszkadzać” działa nasza „tarnogórska piramida szkoleniowa”.
Redakcja: Skąd pomysł na wody otwarte?
Tomasz Pąchalski: od 2012 współorganizowałem Silesia Open Water (AWF Katowice), później maratony morskie w ramach BCT Gdynia Maraton, a w międzyczasie prowadziłem kadrę Polski juniorów i seniorów na wodach otwartych przed IO w Londynie. Mamy wiedzę i umiejętności, bierzemy udział w organizacji cyklu Grand Prix. Nie narzucamy – wskazujemy możliwość, dajemy know-how. Treningowo to to samo, a wody otwarte są atrakcyjną alternatywą.
Redakcja: Dwóch wychowanków wystartuje w MŚ w pływaniu lodowym. Inspiracja od Pana czy samodzielny rozwój?
Tomasz Pąchalski: wskazałem drogę, organizując klubowe morsowania rodzic + dziecko nad Nakłem-Chechłem (tam odbywają się „Srebrne Fale”). Biegamy wokół jeziora, potem wchodzimy do wody. Na dziś w MŚ nasi wychowankowie mają dwa czwarte miejsca (rozmowa 15 stycznia 2025). Kuba Rybak jutro ma pierwszy start – liczymy na czołowe pozycje, bo są w ścisłej światowej czołówce.
Redakcja: Dziękujemy za rozmowę i zapraszamy na Lodowe Srebro do Tarnowskich Gór.
Galeria
Autor zdjęć: MKS Park Wodny Tarnowskie Góry
FAQ
Czym jest Lodowe Srebro?
To sztafetowe zawody pływackie w zimnej wodzie, rozgrywane w podziemnym tunelu sztolni w Tarnowskich Górach.
Jaka jest temperatura wody podczas zawodów?
Około 8°C, w osłoniętych warunkach pod ziemią.
Kto stoi za pomysłem pływania w sztolni?
Zawodnicy MKS Park Wodny Tarnowskie Góry, inspirowani działaniami trenera Tomasza Pąchalskiego.
Ilu trenerów pracuje z grupą wyczynową klubu?
Sześcioro, równocześnie zaangażowanych w Akademię Pływania.










































Leave a Reply