Ewa Janowicz-Laryś
Dziesięć startów, dziesięć różnych akwenów i całe lato rywalizacji na wodach otwartych. W sobotę, 22 sierpnia, nad Jeziorem Niedzięgiel w Skorzęcinie zakończyła się jubileuszowa, 20. edycja Grand Prix Wielkopolski w Pływaniu Długodystansowym. W finałowych zawodach bardzo mocno zaznaczyli swoją obecność zawodnicy Masters, a jednym z największych wydarzeń dnia było drugie miejsce 59-letniego Piotra Monczaka w klasyfikacji open mężczyzn.
Tegoroczny cykl był prawdziwym maratonem pływania na wodach otwartych. Rozpoczął się 11 lipca w Wolsztynie, a następnie zawodnicy rywalizowali w Chodzieży, Zbąszyniu, Trzciance, Boszkowie, Międzychodzie, Koninie, Jastrowiu oraz na Jeziorze Kierskim w Poznaniu. Dziesiątym i ostatnim przystankiem był Skorzęcin.
Finał odbył się na Jeziorze Niedzięgiel. Zawodnicy startujący na głównym dystansie mieli do pokonania 3000 m, natomiast dla najmłodszych przygotowano rywalizację na 1000 m. Rozgrywano również konkurencje TRI.
Dla Mastersów był to ostatni start w tegorocznym Grand Prix i okazja do przypieczętowania miejsc w klasyfikacji całego cyklu.
Mastersi w ścisłej czołówce finału
Na dystansie 3000 m szczególnie ciekawie wyglądała rywalizacja mężczyzn. Klasyfikację open wygrał Albert Warzocha z KS Warta Poznań, który pokonał trasę w czasie 35:15,05.
Warzocha, urodzony w 2001 roku, ma za sobą bogatą przeszłość w pływaniu basenowym. Już jako junior należał do krajowej czołówki, zdobywając m.in. mistrzostwo Polski juniorów na 400 m stylem zmiennym. Później z powodzeniem startował również w rywalizacji seniorskiej. W Skorzęcinie okazał się bezkonkurencyjny.
Drugie miejsce w klasyfikacji open zajął Piotr Monczak z KS Warta Poznań. Zawodnik z rocznika 1967 uzyskał 38:41,06. Do Warzochy stracił nieco ponad trzy minuty, ale jednocześnie zostawił za sobą niemal całą stawkę, w tym zawodników młodszych od siebie o kilka dekad.
Monczak od lat startuje w rywalizacji Masters i wciąż należy do bardzo mocnych zawodników zarówno na basenie, jak i na wodach otwartych.
Na piątej pozycji klasyfikacji open zameldował się kolejny Masters – Grzegorz Monczak, reprezentujący Daszewice. Urodzony w 1973 roku zawodnik uzyskał czas 39:45,02.
O skali osiągnięcia Mastersów najlepiej świadczy więc fakt, że Piotr Monczak był drugi, a Grzegorz Monczak piąty w całej klasyfikacji open mężczyzn.
Pierwsza piątka klasyfikacji open mężczyzn:
- Albert Warzocha – KS Warta Poznań – 35:15,05
- Piotr Monczak – KS Warta Poznań – 38:41,06
- Wiktor Nowicki – KS Warta Poznań – 38:49,04
- Wiktor Włodarczak – Astromal Akwawit Leszno – 38:49,05
- Grzegorz Monczak – niezrzeszony, Daszewice – 39:45,02
O trzecim miejscu zdecydowała jedna setna sekundy. Tyle dzieliło na mecie Wiktora Nowickiego i Wiktora Włodarczaka.
Wielechowska najlepsza z kobiet Masters
Bardzo dobrze zaprezentowały się również zawodniczki Masters.
Najwyżej z nich sklasyfikowana została Anna Wielechowska z UKS CITY ZEN Poznań. Zawodniczka z rocznika 1990 przepłynęła 3000 m w czasie 46:55,05, zajmując szóste miejsce w klasyfikacji open kobiet.
Tuż za nią, na siódmej pozycji, znalazła się Izabela Babica z KS Warta Poznań. Urodzona w 1979 roku zawodniczka uzyskała 49:45,09.
Ósme miejsce przypadło Małgorzacie Bołtuć z Wrocławia, która osiągnęła rezultat 51:21,09.
Trzy zawodniczki Masters zajęły więc miejsca od szóstego do ósmego w klasyfikacji open. Nie był to zresztą ich pierwszy mocny występ w tegorocznym Grand Prix – każda z nich przez całe lato regularnie zdobywała punkty do klasyfikacji cyklu.
Dziesięć zawodów jednego lata
Grand Prix Wielkopolski nie jest rywalizacją rozstrzyganą podczas jednego weekendu. O końcowym sukcesie decyduje regularność i umiejętność utrzymania wysokiej dyspozycji przez większą część lata.
W sezonie 2026 zawodnicy mieli aż dziesięć możliwości startu:
11 lipca – Wolsztyn, Jezioro Miejskie
12 lipca – Chodzież, Jezioro Miejskie
18 lipca – Zbąszyń, Jezioro Błędno
19 lipca – Trzcianka, Jezioro Sarcze
25 lipca – Boszkowo, Jezioro Dominickie – Mistrzostwa Wielkopolski
26 lipca – Międzychód, Jezioro Miejskie
1 sierpnia – Konin, Jezioro Pątnowskie
2 sierpnia – Jastrowie, Jezioro Wielkie
8 sierpnia – Poznań, Jezioro Kierskie
22 sierpnia – Skorzęcin, Jezioro Niedzięgiel – finał Grand Prix Wielkopolski
Ponad sześć tygodni ścigania oznaczało konieczność utrzymania formy w bardzo różnych warunkach. Temperatura wody, wiatr, fala czy charakter akwenu potrafiły zmieniać się z zawodów na zawody. W open water samo przygotowanie szybkościowe nie wystarcza – równie ważne jest doświadczenie i umiejętność dostosowania się do tego, co danego dnia dzieje się na trasie.
Regularność decydowała o końcowym wyniku
Każdy start dawał możliwość zdobywania punktów do klasyfikacji generalnej. Zwycięstwo w kategorii oznaczało 100 punktów, drugie miejsce 90, trzecie 80, a kolejne lokaty odpowiednio mniej.
Do klasyfikacji końcowej zaliczano sześć najlepszych startów. Za każdy kolejny start ponad wymagane sześć zawodnik otrzymywał dodatkowo 10 punktów. Warunkiem sklasyfikowania był również udział w finałowych zawodach w Skorzęcinie.
Wśród kobiet Masters przez cały sezon bardzo dobrze radziła sobie Anna Wielechowska, która zgromadziła 455 punktów. Izabela Babica zakończyła cykl z dorobkiem 395 punktów, natomiast Małgorzata Bołtuć zdobyła 340 punktów.
Co ciekawe, właśnie w tej kolejności zawodniczki dopłynęły do mety finałowego wyścigu w Skorzęcinie.
Warzocha numerem jeden
Najwięcej punktów w całym cyklu mężczyzn zgromadził Albert Warzocha – 600. Na koniec przypieczętował zwycięstwo w klasyfikacji Grand Prix wygraną w klasyfikacji open finałowego wyścigu.
Piotr Monczak zakończył cykl z dorobkiem 560 punktów, a Grzegorz Monczak zgromadził 425 punktów.
Warto przy tym zaznaczyć, że 560 punktów Piotra Monczaka dało mu trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej całego Grand Prix. Drugi był Wiktor Włodarczak, który zgromadził 570 punktów.
Warzocha ma bardzo solidne podstawy wyniesione z wieloletniego treningu basenowego, teraz swoje pływackie doświadczenie z powodzeniem wykorzystuje również na wodach otwartych.
Masters nie oznacza sportowej emerytury
Finał w Skorzęcinie był kolejnym przykładem, że w pływaniu długodystansowym zawodnicy Masters potrafią skutecznie rywalizować ze znacznie młodszymi przeciwnikami.
Najlepiej pokazuje to wynik Piotra Monczaka. 59-letni zawodnik był drugi w klasyfikacji open 3000 m, a od trzeciego na mecie Wiktora Nowickiego z rocznika 2011 dzieliło go niespełna osiem sekund.
46 lat różnicy wieku i niespełna osiem sekund różnicy na mecie.
Równie mocno wyglądały wyniki kobiet. Anna Wielechowska, Izabela Babica i Małgorzata Bołtuć nie tylko rywalizowały w swoich kategoriach wiekowych, ale zajęły odpowiednio szóste, siódme i ósme miejsce w klasyfikacji open.
Jubileuszowy sezon dobiegł końca
Dwudziesta edycja Grand Prix Wielkopolski przeszła do historii. Od 11 lipca do 22 sierpnia zawodnicy spotkali się na dziesięciu akwenach, a o końcowych miejscach decydowały nie tylko pojedyncze dobre występy, ale forma utrzymywana przez całe lato.
Mastersi zakończyli jubileuszową edycję mocnym akcentem. Piotr Monczak był drugi, a Grzegorz Monczak piąty w klasyfikacji open mężczyzn. Wśród kobiet trzy zawodniczki Masters – Anna Wielechowska, Izabela Babica i Małgorzata Bołtuć – znalazły się w pierwszej ósemce.
Zwycięzcą finału został Albert Warzocha, który zakończył cały cykl z dorobkiem 600 punktów. W Skorzęcinie postawił nad bardzo udanym sezonem kropkę, wygrywając wyścig na 3000 m w klasyfikacji open.
Zdjęcia: Sylwia Czechyra / Wielkopolski Okręgowy Związek Pływacki, Fala Swarzędz, Wodnik Wolsztyn











Dodaj komentarz