Mistrzostwa Polski w kategorii Open Olsztyn 2026, Wodne Centrum Rekreacyjno–Sportowe Aquasfera, 21–24.04
Wczoraj zaprezentowaliśmy zawodniczki, które wyróżniły się podczas Mistrzostw Polski w Olsztynie. Trzeba uczciwie przyznać, że choć wśród pań nie mieliśmy większego problemu ze wskazaniem najlepszych (w naszej ocenie), to wiele innych również odcisnęło swoje piętno na tych zawodach.
Wśród panów na słupkach startowych stanęło więcej zawodników (365 mężczyzn wobec 221 kobiet), jednak zdecydowanie mniej z nich zaznaczyło swoją obecność w tak wyraźny sposób.
Najlepsi pływacy Mistrzostw
Także wśród mężczyzn nie było większych dyskusji. Wyłoniła się grupa, która wyraźnie odskoczyła reszcie stawki.
Podobnie jak w finale 50 m stylem dowolnym, również w naszym zestawieniu zdecydowaliśmy się na wyróżnienie ex aequo – dla Mateusza Chowańca (AZS AWF Katowice) i Ksawerego Masiuka (KU AZS UW).
Dlaczego ex aequo? Obaj zaprezentowali poziom, który trudno było jednoznacznie porównać i wskazać lepszego.
Mateusz Chowaniec zdobył trzy złote medale indywidualnie (100 m i 200 m stylem dowolnym oraz 50 m stylem motylkowym), a do tego dołożył dwa złota w sztafetach (4×100 m stylem dowolnym i 4×100 m stylem zmiennym).

Z kolei Ksawery Masiuk również wywalczył trzy złote medale indywidualnie (50 m i 100 m stylem grzbietowym oraz 100 m stylem motylkowym), a ponadto zdobył brąz na 100 m stylem dowolnym. W rywalizacji sztafetowej dorzucił złoto w sztafecie mieszanej (4×100 m stylem zmiennym) oraz dwa srebra w sztafetach męskich (4×100 m stylem dowolnym i 4×100 m stylem zmiennym).
Co więcej, trzy najwyżej punktowane wyniki całych mistrzostw należały właśnie do Masiuka:
– 100 m stylem grzbietowym – 903 pkt (53.37)
– 50 m stylem grzbietowym – 891 pkt (24.47)
– 100 m stylem motylkowym – 876 pkt (51.67)

Mateusz Chowaniec już podczas zawodów w Sztokholmie pokazał, że jest w świetnej dyspozycji, Olsztyn był tylko potwierdzeniem tej formy. Z pewnością miał apetyt na złoto na 50 m stylem dowolnym, jednak tym razem zabrakło chłodnej głowy w finale. Warto jednak podkreślić, że to do niego należy najlepszy wynik w Polsce w tym roku na tym dystansie – 22.18.
Chowaniec zgromadził również najwięcej minimów na Mistrzostwa Europy w Paryżu — aż cztery (50 m i 100 m stylem dowolnym oraz 50 m i 100 m stylem motylkowym).

Forma Ksawerego Masiuka była jedną z większych niewiadomych przed tymi mistrzostwami. Od grudniowego wyjazdu do USA nie startował na basenie 50-metrowym, a do Polski przyleciał dopiero w niedzielę wieczorem. Istniały więc obawy związane ze zmęczeniem i jet lagiem.

Do czwartkowego finału trzymał się dzielnie, ale w piątek było już widać, że i jemu jet lag nie jest obcy. Mimo to może być bardzo zadowolony ze swoich startów. Aktualnie posiada trzy minima na ME (50 m i 100 m stylem grzbietowym oraz 100 m stylem motylkowym).
Warto przypomnieć, że Chowaniec i Masiuk wspólnie rozpoczęli swoją międzynarodową drogę podczas pamiętnych dla Polski Mistrzostw Europy Juniorów w Rzymie w 2020 roku. Oby teraz powtórzyli ten scenariusz, tym razem na seniorskiej imprezie w Paryżu.
Na wyróżnienie zasługuje również 18-letni Mikołaj Litoborski (OŚ AZS Poznań). Już w ubiegłym roku pokazał ogromny potencjał, zdobywając jako 17-latek złoto na 800 m i 1500 m stylem dowolnym podczas MP w Lublinie.
W Olsztynie potwierdził, że nie był to przypadek. Jego finałowy pojedynek na 1500 m z Bartoszem Kapałą (MTP Kormoran Olsztyn) przejdzie do historii tych mistrzostw. Przez niemal cały dystans płynęli „ramię w ramię”, a o zwycięstwie zdecydowała dyspozycja na ostatniej 50-ce.

To rzadkość, by wyścig na tak długim dystansie trzymał publiczność w napięciu, a ten dokładnie taki był. Coś podobnego miało miejsce na tym samym dystansie podczas Zimowych Mistrzostw Polski Juniorów Młodszych 15 lat w pływaniu, gdzie Jakub Kalkan (LKS Jedność 32 Przyszowice) płynął również „ramię w ramię” przez dystans 1500 m z Krzyśkiem Chmielewskim (IUKS Muszelka Warszawa), wygrywając też na ostatniej długości różnicą 0.23 s!!!
Wśród młodych zawodników długo zastanawialiśmy się nad wyborem. Ostatecznie wyróżnienie trafia do 15-letniego Mikołaja Kaczmarka (UKS GIM 92 Ursynów).

Kaczmarek awansował do finału 400 m stylem dowolnym, zajmując 8. miejsce wśród starszych rywali, a jego wynik był lepszy od rekordu Polski 15-latków na tym dystansie.
Niewiele zabrakło, by przesunął się jeszcze wyżej. Jeśli utrzyma tempo rozwoju, bardzo szybko może włączyć się do walki o medale w seniorskiej stawce.
Najlepsi trenerzy
W tej kategorii dyskusja była długa, ale ostatecznie wyróżnienie przyznaliśmy trenerowi AZS AWF Katowice – Jakubowi Karpińskiemu.

Jego zespół zaprezentował się znakomicie, zdobywając łącznie 20 medali (10 złotych, 5 srebrnych i 5 brązowych) i wygrywając klasyfikację medalową. Jednak nie tylko liczba medali robiła wrażenie — równie istotny był styl, w jakim zawodnicy z Katowic rywalizowali.
To nie tylko nazwiska takie jak Zuzanna Famulok, Ewa Wrona, czy Mateusz Chowaniec, Jakub Karpiński. To również szeroka, bardzo dobrze przygotowana drużyna, która zdominowała rywalizację sztafetową.
Na wyróżnienie zasługują również trenerzy UKS GIM 92 Ursynów – Mirosław Małkiewicz i Maciej Skorulski.
Po tych mistrzostwach trudno mieć jakiekolwiek wątpliwości co do ich warsztatu. Barbara Leśniewska ponownie potwierdziła klasę, zdobywając złote medale z „dorosłymi” i bijąc rekordy Polski, a 16-letnia Zofia Kowalska-Frączyk sięgnęła po złoto w rywalizacji ze starszymi, również okraszone rekordem kraju.

Do tego dochodzą kolejne nazwiska: Gabriela Herbreder czy Mikołaj Kaczmarek, którzy świetnie uzupełniali zespół.
Symboliczne gratulacje kierujemy także do trenerów Szymona Rutkowskiego (MUKP Warszawianka Wodny Park) oraz Piotra Gałki (UKS Fala Nieporęt). Liczymy, że takich pozytywnych niespodzianek dostarczycie panowie znacznie więcej.


Zdjęcia: PZP, AZS AWF Katowice, UKS GIM 92 Ursynów












Leave a Reply