Piątek, 24.04., kompleks basenowy Aquasfera Olsztyn, dzień 4. Mistrzostw Polski w Kategorii Open
Ostatni dzień Mistrzostw Polski w Olsztynie można było poczuć niemal od razu po wejściu do kompleksu, bo obserwujących dużo mniej i na trybunach też widać wiele pustych miejsc. Temu widokowi zaprzeczał jedynie stan parkingu, bo ten był niemal całkowicie wypełniony.
100 m stylem dowolnym kobiet
Ostatnie dopołudniowe eliminacje rozpoczęły wyścigi na 100 m stylem dowolnym. Na słupkach startowych zobaczyliśmy aż 72. zawodniczki. Najciekawsza była przedostatnia seria, bo tam została ustawiona kolejność najwyższych miejsc z eliminacji. Wygrała je 16-letnia Gabriela Bortlisz (MUKP Warszawianka- Wodny Park) z czasem 55.85. Czas Bortlisz był szybszy od minimum kwalifikacyjnego na MEJ w Monachium i trzeba dodać, że jako jedyna złamała barierę 056 s. To już drugie eliminacje, które wygrała Warszawianka podczas tych Mistrzostw.
Drugie miejsce w eliminacjach zajęła Kornelia Fiedkiewicz (MKS Juvenia Wrocław) z czasem 56.08, a trzecia była płynąca w ostatniej serii – Zuzanna Famulok (AZS AWF Katowice) z czasem 56.95.
Popołudniowy finał był bardzo zacięty, wygrała go Zuzanna Famulok (55.20), dzięki świetnemu finiszowi na drugiej 50-ce. Druga na mecie był Kornelia Fiedkiewicz (55.38), natomiast trzecie miejsce wywalczyła 16-letnia Gabriela Bortlisz (55.43). Można śmiało napisać, że to wielki sukces tej młodej Warszawianki, która kolejny raz pokazała kawał wielkiej pracy, którą wykonała z trenerem.

100 m stylem dowolnym mężczyzn
Wśród panów frekwencja była również bardzo duża, bo do walki o przepustkę o finały stanęło 126. zawodników. Wśród panów kolejność najlepszych z eliminacji została również ustalona w przedostatniej serii. Wygrał ją Przemysław Pietroń (KU AZS-UMCS Lublin) z czasem 49.87 i jako jedyny w eliminacjach złamał barierę 0.50 s. Drugie miejsce zajął płynący kolejkę wcześniej Kacper Majchrzak (KS Warta Poznań) z czasem 50.09, a trzecie drugi w przedostatniej serii – Mateusz Chowaniec (AZS AWF Katowice) z czasem 50.50.
Pomiędzy 4., a 8. miejscem różnice są minimalne, więc było wiadomym, że finał będzie zacięty.
Finał mógł się naprawdę podobać i swoją dynamiką oraz walką do końca i może być zaliczony do najlepszych wyścigów finałowych tych Mistrzostw. Wygrał go Mateusz Chowaniec (48.99), przed Przemysławem Pietroniem (49.56) i Ksawerym Masiukiem (49.71). Ale chyba lepiej popatrzeć na ten finał, bo żadne liczby nie oddadzą jego emocji.

100 m stylem klasycznym kobiet
Eliminacje na tym dystansie miały chyba dość nieoczekiwany przebieg, bo większość oczekiwała szybkich startów w wykonaniu naszych najlepszych specjalistek tego stylu. Tymczasem zarówno Barbara Mazurkiewicz (KU AZS UW), jak i Dominika Sztandera (MKS Juvenia Wrocław) popłynęły spokojnie oszczędzając siły na popołudniowe finały.
Tak więc najlepsza w eliminacjach okazała się Ewa Wrona (AZS AWF Katowice) z czasem 1:09.42, przed Pauliną Baran (KS GÓRNIK Sosnowiec) z czasem 1:10.74 i Anna Doroszkiewicz (AZS AWFiS Gdańsk) z czasem 1:11.03.
Było jednak wiadomym, że w popołudniowych finałach do walki o tytuły Mistrzowskie włączy się Mazurkiewicz i Sztandera.
Finał był kolejnym z tych naprawdę ładnych. Wygrała go ostatecznie Dominika Sztandera (1:07.37), przed Barbarą Mazurkiewicz (1:07.85) i Ewą Wrona (1:09.17). Ale widać po składzie finału oraz czasach, że w polskim klasyku zaczyna się chyba dziać coś dobrego i nadciąga młodzież.

100 m stylem klasycznym mężczyzn
O ile nasze najlepsze specjalistki się „oszczędzały” w eliminacjach, o tyle o naszych panach tego powiedzieć nie można. Choć Jan Kałusowski (MKS Trójka Łódź) i Dawid Wiekiera (AZS KU Politechniki Opolskie popłynęli w różnych seriach, to w efekcie wypływali identyczny czas – 1:01.95, który dał im pierwsze miejsce w eliminacjach.
Rewelacyjnie popłynął w swojej serii Szymon Mazurek (UKS GIM 92 Ursynów), który „wykręcił” 1:02.09, co dało mu finalnie 3. miejsce.
Ale można było być pewnym, że do walki o Mistrzostwo włączy się też 4-ty Jan Gajda (MKS Trójka Łódź), 5-ty Robert Kusto (UKS ORKA Lubań), czy 6. Marcel Jureko (UKP Jedynka Elbląg).
Finał był kolejną odsłoną serialowego tasiemca Kałusowski vs. Wiekiera J Tym razem pierwszym na mecie był Dawid Wiekiera (1:00.27), przed Jankiem Kałusowskim (1:00.40). Trzecie miejsce przypadło Jankowi Gajdzie (1:01.10).
Czasami się tak zastanawiamy – co będzie jak kiedyś Janek z Dawidem odłożą czepki na półkę? Kto dostarczy nam tyle emocji, co oni? Aż trudno w ogóle o tym myśleć, bo każde Mistrzostwa będą bez tej fenomenalnej dwójki niezwykle ubogie.

50 m stylem motylkowym kobiet
Nie ma co ukrywać, ale czekaliśmy na te eliminacje, a zwłaszcza na naszą ulubienicę – Anię Dowgiert (KS Warta Poznań). Ktoś postraszył, że Ania nie wystartuje. Na szczęście była to tylko plotka, bo Ania stanęła na starcie razem z 62. zawodniczkami.
Można powiedzieć, że wszystkie 50-ki są niezwykle emocjonujące, bo nie dają zawodnikom szans na pomyłkę i błędy i wszystkie są widowiskowe, bo każdy z zawodników daje z siebie maksa.
Eliminacje wśród kobiet wygrała jedna z najlepszych polskich sprinterek – Kornelia Fiedkiewicz (26.75), przed Pauliną Peda (AZS AWF Katowice) – 27:00 i Flawią Kamzol (UKS SMS Galicja Kraków) – 27.06. Pływająca legenda polskiego pływania – Ania Dowgiert zajęła 4. miejsce (27.11).
Jako, że różnice czasowe wśród czołowej 10-ki były bardzo małe, to było wiadomym, że finał może mieć różny przebieg i trudno było wskazać faworyta wyścigu.
Finał 50 m motylkiem pań był kolejnym z serii tych naj, naj … na tych Mistrzostwach. Panie dały pokaz świetnej walki do ostatnich metrów. Wygrała finalnie, ku uciesze Krakowian – Flawia Kamzol (UKS SMS Galicja Kraków) – 26.71, przed Pauliną Peda (26.76) i Wiktoria Piotrowska (AZS AWF Warszawa) – 26.82. Postaramy się wkleić w podsumowaniu i ten finał, bo naprawdę warto go obejrzeć.
Czas Flawii Kamzol, był szybszy od minimum kwalifikacyjnego na ME w Paryżu.

50 m stylem motylkowym mężczyzn
Wśród panów do walki o przepustki do finałów stanęło aż 104 zawodników. Wielu wystartowało wcześniej w eliminacjach na 100 m stylem dowolnym. Eliminacje były ciekawe. Wygrał je jeden z „weteranów” (choć młody wiekiem) Paweł Uryniuk (KU AZS UW) – 23.59. Radość zawodnika ze zwycięstwa była tym większa, że jego czas był równy minimum kwalifikacyjnego na ME w Paryżu. Tym samym kolejny z Polaków zdobył przepustkę do Paryża.
Drugi na mecie był Kacper Czapla (MKP Szczecin) – 23.88, a trzeci był Szymon Mróz (AZS KU Politechniki Opolskiej) – 23.92.
Można było być jednak pewnym, że do walki w popołudniowym finale włączy się 4. na mecie Mateusz Chowaniec, 5-ty Karol Ostrowski (MKP Szczecin), czy 6-ty Jakub Majerski (AZS AWF Katowice).
Finał był bardzo szybki i bardzo elektryzujący. Wygrał go ostatecznie Mateusz Chowaniec (23.45), przed Kacprem Czapla (23.67) i Pawłem Uryniukiem (23.74). Czas Chowańca był szybszy od minimum kwalifikacyjnego na ME w Paryżu. Czas Szymona Mroza był szybszy od minimum „B” na ME w Paryżu, a jako, że zawodnik jest urodzony w roku 2007, to oznacza, że też wypływał przepustkę do Paryża.
Również i ten finał polecamy do obejrzenia, bo naprawdę jest na co popaptrzeć.

200 m stylem zmiennym kobiet
W eliminacjach wystartowały 32. zawodniczki. Nieco wcześniej typowaliśmy między innymi w tej konkurencji – kto ma największe szanse? Wyszło nam , bez żadnej dyskusji, przy pełnej zgodności, że powinna wygrać eliminacje Barbara Leśniewska (UKS GIM 92 Ursynów) i …. nie pomyliliśmy się w ogóle, bo Barbara wygrała te zmagania z czasem 2:22.05, przed Wiktorią Guść (MKP Szczecin) – 2:22.60 i Aliną Bobrovską (KS KSZO Ostrowiec Św.) – 2:22.61.
Po południu zobaczyliśmy kolejny raz świetny wyścig albo raczej nokaut w wykonaniu Barbary Leśniewskiej, która wygrała zmagania z czasem 2:13.36. Drugie miejsce zajęła Aleksandra Knop (2:17.81), a trzecie Marianna Rydyńska (MUKS Piętnastka Bydgoszcz) – 2:18.71. Czas Barbary Leśniewskiej był szybszy od Rekordu Polski 16-, 17 i 18-latek.
Patrząc po lekkości z jaką Barbara Leśniewska wygrywa kolejne zmagania w tej konkurencji, jesteśmy pewni, że zagości tutaj na długo, wśród najlepszych.

200 m stylem zmiennym mężczyzn
Do eliminacji przystąpiło 56. zawodników, zwycięsko z nich wyszedł 18-letni Szymon Radzikowski (WKS Śląsk) z czasem 2:04.41. Drugie miejsce zajął Michał Poprawa (AZS AWF Katowice) – 2:05.69, a trzecie Filip Suchański (KU AZS UMCS Lublin) – 2:07.22. Patrząc się po czasach kolejnych zawodników pierwszej dziesiątki, można było być pewnym, że popołudniowa walka o „pudło” będzie zacięta.
Finał popołudniowy był bardzo zacięty, wygrał go Szymon Radzikowski (2:02.76), przed Piotrem Wiraszka (UKS GIM 92 Ursynów) – 2:03.69 i Michałem Poprawa (2:04.66).
1500 m stylem dowolnym kobiet
Pod nieobecność Klaudii Tarasiewicz (MKP Szczecin), która odleciała na zawody Pucharu Świata na Ibizie, walka o pierwsze miejsce rozegrała się pomiędzy Klarą Kowalską (KU AZS-UMCS Lublin), Igą Polak (UKP Unia Oświęcim) i Weroniką Małolepszą (MKP Szczecin). Po pięknej walce wyścig wygrała Klara Kowalska (17:11.39), przed Igą Polak (17:18.34) i Weroniką Małolepszą (17:29.80), ale drugie miejsce przypadło Aleksandrze Knop (UKS 190 Łódź), która popłynęła w wolniejszych seriach z czasem 17:14.52. Tym samym Iga Polak zajęła 3. miejsce, a Weronika Małolepsza 4. miejsce.
Choć to był bardzo długi dystans, to naprawdę bardzo dobrze się patrzyło na zmagania dziewcząt.

800 m stylem dowolnym mężczyzn
Finał szybszych serii wśród mężczyzn nie był chyba zaskoczeniem, wygrał go, tak jak i 1500 m Mikołaj Litoborski (OŚ AZS Poznań) z czasem 8:02.22, drugi był Mikołaj Filipiak (KS Barrakuda Gdańsk), który w wolniejszych seriach popłynął 8:10.93, a trzecie miejsce przypadło Bartoszowi Staniszewskiemu (MKP Szczecin) z czasem 8:11.42.
Czas Litoborskiego był szybszy od minimum kwalifikacyjnego na MEJ w Monachium.

Sztafety 4*100 m stylem zmiennym kobiet
Wyścigi sztafet zawsze dostarczają mnóstwo emocji, choć wszyscy są zmęczeni. Nie inaczej było w Olsztynie w ostatnim dniu finałów. Przy wielkim aplauzie, trąbkach, wuwuzelach rywalizację wygrała sztafeta AZS AWF Katowice z czasem 4:09.40, przed sztafetą MKS Juvenia Wrocław z czasem 4:09.78 i młodą sztafetą UKS GIM 92 Ursynów z czasem 4:11.06.

Sztafety 4*100 m stylem zmiennym mężczyzn
Rywalizacja sztafet męskich była niezwykle zacięta. Wygrała je sztafeta AZS AWF Katowice z czasem 3:38.37, przed KU AZS UW z czasem 3:38.82 i AZS KU Politechniki Opolskiej 3:41.54.

Wyścigi sztafet zakończyły te intensywne 4. dni w olsztyńskiej Aquasferze. Jesteśmy pewni, że nikt nie wyjechał zawiedzony. Jutro rozpoczniemy podsumownia.
Zdjęcia: PZP












Dodaj komentarz