Otylia Jędrzejczak jako jedyna przeciwna startom Rosjan i Białorusinów. W tle Mistrzostwa Europy w Lublinie

Podziel się tym:

Podczas czwartkowego (30 października) głosowania zarządu World Aquatics tylko jedna osoba sprzeciwiła się decyzji o dopuszczeniu do międzynarodowych startów zawodników z Rosji i Białorusi pod neutralną flagą. Była nią Otylia Jędrzejczak, prezes Polskiego Związku Pływackiego.

Decyzja światowej federacji ma bezpośredni związek z nadchodzącymi Mistrzostwami Europy na krótkim basenie, które w dniach 2–7 grudnia odbędą się w Lublinie. To właśnie ta impreza może stać się areną potencjalnego powrotu rosyjskich i białoruskich pływaków na europejskie tory – choć nie bez kontrowersji.

Jędrzejczak: „Byłam przeciwna. To nie jest właściwy moment”

W rozmowie z Polską Agencją Prasową mistrzyni olimpijska potwierdziła, że podczas głosowania online była jedyną osobą w zarządzie, która sprzeciwiła się dopuszczeniu zawodników z Rosji i Białorusi.

– Jako jedyna byłam temu przeciwna. Argumentowałam, że starając się o organizację mistrzostw Europy, działałam w oparciu o obowiązującą uchwałę European Aquatics, zgodnie z którą pływacy z tych krajów nie mogą startować w seniorskich zawodach na naszym kontynencie – powiedziała Jędrzejczak.

Dodała również, że kontekst geograficzny ma kluczowe znaczenie:
– Lublin leży bardzo blisko granicy z Ukrainą, gdzie wciąż toczy się wojna. W Polsce przebywa wielu uchodźców, dlatego uważam, że decyzja o dopuszczeniu zawodników z Rosji i Białorusi jest w tym momencie niewłaściwa – podkreśliła prezes PZP.

Większość była „za”

Prezydent World Aquatics, Husain Al Musallam z Kuwejtu, argumentował, że federacja nie może pozwolić na „dyskryminację zawodników różnych narodowości”. W głosowaniu niemal wszyscy członkowie zarządu poparli wdrożenie decyzji – przeciw była tylko przedstawicielka Polski.

Jędrzejczak przypomniała też, że w Polsce wciąż obowiązuje rozporządzenie Ministerstwa Spraw Wewnętrznych o czasowym zawieszeniu wjazdu obywateli Federacji Rosyjskiej. Oznacza to, że rosyjscy sportowcy – nawet pod neutralną flagą – mogą mieć poważny problem z uzyskaniem wizy i przyjazdem na zawody w Lublinie.

Lublin gotowy na największą imprezę w historii polskiego pływania

Mistrzostwa Europy w pływaniu na 25-metrowym basenie rozpoczną się 2 grudnia i potrwają do 7 grudnia 2025 roku. Do Lublina przyjedzie ponad 600 zawodników z 40 krajów, co uczyni tę imprezę jedną z największych w historii polskiego pływania.

Polscy pływacy walczą obecnie o miejsca w kadrze – kwalifikacje potrwają do 16 listopada. W reprezentacji gospodarzy znajdzie się około 30 zawodników, którzy powalczą o medale w 42 konkurencjach (36 indywidualnych i 6 sztafet).

Komentarz

Stanowisko Otylii Jędrzejczak pokazuje, że polska federacja zamierza bronić wartości, które towarzyszyły przy organizacji mistrzostw od samego początku – solidarności z Ukrainą i poszanowania dla decyzji europejskich struktur sportowych. Choć decyzja World Aquatics została przyjęta, to w praktyce jej wdrożenie w Lublinie może okazać się trudne – nie tylko z powodów politycznych, ale również logistycznych i prawnych.

Mistrzostwa Europy w Lublinie już teraz zapowiadają się jako wydarzenie nie tylko sportowe, ale i symboliczne – pokazujące, że świat sportu wciąż musi mierzyć się z konsekwencjami wojny za naszą wschodnią granicą

Podziel się tym:

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *