PGE Grand Prix Puchar Polski w Oświęcimiu przyniósł kilka bardzo ważnych odpowiedzi przed najważniejszą częścią sezonu. Padło aż dwanaście minimów kwalifikacyjnych na Mistrzostwa Europy w Paryżu, trzy rekordy Polski w kategoriach juniorskich, a na pierwszy plan wysunęło się młode pokolenie pływaków
Lokalizacja
Zawody odbyły się na Krytej Pływalni MOSiR przy ul. Chemików w Oświęcimiu – obiekcie doskonale znanym środowisku pływackiemu. Od wielu lat organizowane są tutaj zawody różnego szczebla.
Przed Pucharem otrzymaliśmy pytanie jednego z czytelników:
„Dlaczego akurat Oświęcim? Basen ma najmniejszą liczbę torów, jest ciasny, z niewygodnymi miejscami dla widowni, a dla zawodników z Zachodniopomorskiego czy Podlaskiego to prawdziwa wyprawa”.
To pytanie należałoby skierować raczej do władz Polskiego Związku Pływackiego, a nie do nas. Nie czujemy się rzecznikiem ani Związku, ani obiektu.
Faktem jest jednak, że basen w Oświęcimiu ma swoją atmosferę, bardzo sprawny zespół sędziowski oraz ludzi, którzy potrafią sprawnie organizować zawody. A to często bywa ważniejsze niż sama „przestronność”. Do tego władze miasta i lokalni działacze są bardzo pomocni, dlatego wiele niedogodności można po prostu przeboleć.

Termin
Zawody odbyły się w dniach 13–16 marca.
Abstrahując od faktu, że część osób nadal wierzy w przesądy związane z „piątkiem trzynastego”, termin wydaje się bardzo dobrze dobrany. Start nastąpił po pierwszych obozach i zgrupowaniach, a jednocześnie około pięciu tygodni przed głównymi Mistrzostwami Polski Open, zaplanowanymi na koniec kwietnia.
Dla trenerów był to więc idealny sprawdzian formy zawodników przed najważniejszą imprezą krajową sezonu.
Organizatorzy
Organizatorami zawodów byli: Polski Związek Pływacki, Małopolski Okręgowy Związek Pływacki, UKP Unia Oświęcim, MOSiR Oświęcim
Nie docierały do nas żadne poważniejsze zastrzeżenia dotyczące organizacji zawodów, co oznacza, że wszystko przebiegło tak, jak powinno.
Frekwencja
Do Oświęcimia przyjechało 632 zawodników
(273 kobiety i 359 mężczyzn) z 96 klubów z Polski oraz dwóch klubów zagranicznych:
> Diamond Swimming Club Prešov
Frekwencję należy uznać za bardzo dobrą.
Malkontenci zwrócą uwagę, że zabrakło części polskiej czołówki pływackiej. Trzeba jednak pamiętać, że marzec to finały NCAA (Dywizja I i II) oraz NAIA. Polscy zawodnicy startujący w USA przygotowują się do tych zawodów przez wiele miesięcy, więc trudno oczekiwać, aby przylatywali na trzy dni do Polski w kluczowym momencie sezonu.
Nie pojawiły się także niektóre zawodniczki trenujące w Wielkiej Brytanii, choć w tym przypadku powody były inne.
Jeśli chodzi o krajową czołówkę trenującą w Polsce, doliczyliśmy się zaledwie trzech zawodników, którzy nie pojawili się na starcie.
Najliczniej reprezentowane były roczniki 2010–2007 oraz 2002–1998.
Można się spodziewać, że jesienią – kiedy około 30 zawodników z roczników 2007–2008 wyjedzie do USA – w jesiennej edycji Pucharu Polski zobaczymy jeszcze ciekawsze zestawienie młodszych zawodników z bardzo doświadczonymi.

Przebieg zawodów
PGE Grand Prix w Oświęcimiu było pierwszymi zawodami rozegranymi według nowego regulaminu.
Wprowadzono: bloki eliminacyjne i finały (finał Open i finał juniorski)
Teoretycznie rozwiązanie było bardzo dobre, ponieważ miało dodatkowo doceniać juniorów.
W praktyce pojawił się jednak problem. Wielu juniorów dostawało się do finałów Open, a następnie osiągało w nich lepsze czasy niż zawodnicy startujący w finałach juniorskich.
W efekcie zdarzały się sytuacje, w których zawodnik wygrywał finał juniorski, ale medale trafiały do zawodników z finału Open.
Takich przypadków naliczyliśmy co najmniej kilka.
Zawodnik po takim finale mógł więc powiedzieć: „Wygrałem finał juniorski, ale medale zgarnęli ci, którzy pływali w Open”.
To zdecydowanie wymaga dopracowania. Być może lepszym rozwiązaniem byłyby: finał A i B, a następnie nagradzanie najlepszych w kategorii Open, młodzieżowców i juniorów na podstawie wyników z tych finałów.

Poziom Sportowy
Jeśli mierzyć poziom zawodów liczbą minimów kwalifikacyjnych na Mistrzostwa Europy w Paryżu, można go uznać za bardzo dobry.
Minima kwalifikacyjne uzyskali:
> Laura Bernat – 200 m stylem grzbietowym
> Barbara Leśniewska – 200 m stylem dowolnym
> Dawid Wiekiera – 50 m stylem klasycznym
> Aleksander Styś – 100 m stylem grzbietowym
> Zofia Kowalska-Frączyk – 50 m stylem grzbietowym
> Mateusz Chowaniec – 50 m stylem motylkowym
> Kornelia Fiedkiewicz – 50 m stylem dowolnym
> Aleksander Styś – 50 m stylem grzbietowym
> Tomasz Polewka – 50 m stylem grzbietowym
> Barbara Leśniewska – 100 m stylem dowolnym
> Barbara Mazurkiewicz – 50 m stylem grzbietowym
> Mateusz Chowaniec – 50 m stylem dowolnym
Padły również trzy rekordy Polski w kategoriach juniorskich:
> Barbara Leśniewska – rekord Polski 16-latek na 100 m stylem dowolnym
> Barbara Leśniewska – rekord Polski 16-latek na 200 m stylem dowolnym
> Ewa Leciejewska – rekord Polski 15-latek na 50 m stylem grzbietowym
Oczywiście pojawią się głosy: „Dlaczego nie padły rekordy seniorskie?”
Najprostsza odpowiedź brzmi – szczyt formy ma przyjść za miesiąc, podczas mistrzostw kraju. I nie ma powodu, aby z tego powodu ronić łzy.

Najlepsi zawodnicy PGE Grand Prix Puchar Polski
Kobiety
Barbara Leśniewska (2010) – UKS GIM 92 Ursynów
Najlepszą zawodniczką tych zawodów według nas była 16-letnia Barbara Leśniewska.
Basia dała prawdziwy pokaz talentu, wygrywając ze znacznie starszymi i bardziej utytułowanymi rywalkami na 100 i 200 m stylem dowolnym. Do tego zdobyła minima kwalifikacyjne na ME w Paryżu i ustanowiła rekordy Polski 16-latek na obu dystansach.
Można jeszcze dodać brąz na 50 m stylem grzbietowym w Open, ale czy to w ogóle konieczne?
Basia była po prostu absolutną gwiazdą tych zawodów.
Barbara Mazurkiewicz (2002) – KU AZS UW
Ta niezwykle sympatyczna zawodniczka również zasługuje na wyróżnienie. Już ubiegły rok był dla niej pasmem sukcesów, a w Oświęcimiu ponownie pokazała swoją klasę.
Wygrała 50 i 100 m stylem klasycznym, a na 50 m zdobyła upragnione minimum na Mistrzostwa Europy w Paryżu.
Jak sama napisała później: „See u in Paris”.
My dodalibyśmy tylko: On se voit à Paris!
Ewa Leciejewska (2011) – UKS Fala Nieporęt
Na wyróżnienie zasługuje także 15-letnia Ewa Leciejewska.
Już w ubiegłym roku pokazała ogromny potencjał, a w Oświęcimiu potwierdziła, że nie były to przypadkowe przebłyski.
Najlepiej spisała się na 100 m stylem grzbietowym, gdzie zdobyła srebrny medal, walcząc o zwycięstwo do samej mety.
Na 50 m stylem grzbietowym wywalczyła brąz, ale na otarcie łez ustanowiła rekord Polski 15-latek.
Jesteśmy przekonani, że to dopiero początek.
Ewa idź, albo raczej płyń tak dalej!
Na szczególne wyróżnienie zasługują także trzy niezwykle utalentowane zawodniczki:
Zofia Kowalska-Frączyk (UKS GIM 92 Ursynów)
Gabriela Bortlisz (MUKP Wodny Park Warszawianka)
Zosia zdobyła minimum na ME w Paryżu na 50 m stylem grzbietowym,
Gabrysia pokazała wielki charakter w sprintach 50 i 100 m stylem dowolnym,
a Natalia Duda świetnie zaprezentowała się na 800 m stylem dowolnym.
Jeśli tylko zawodniczki będą dalej tak dobrze prowadzone, wkrótce będziemy cieszyć się z ich kolejnych sukcesów.

Mateusz Chowaniec (2003) – AZS AWF Katowice
Mateusz był prawdziwym objawieniem zawodów.
Nie chodzi o to, że wcześniej pływał słabo – jego sukcesy są dobrze znane. Jednak w Oświęcimiu mało kto spodziewał się, że zdominuje sprinty.
Wygrał 50 m stylem motylkowym oraz 50 m stylem dowolnym, zdobywając przy tym dwa minima na Mistrzostwa Europy w Paryżu.
Wyraźnie widać, że ostatni rok przepracował znakomicie.
Mateusz – dla nas jesteś jednym z największych bohaterów tych zawodów.
Dawid Wiekiera (2002) – KU AZS Politechniki Opolskiej
Ubiegły rok był dla Dawida trudny – musiał skupić się przede wszystkim na zdrowiu.
W tym sezonie wrócił jednak w pełni sił.
W Oświęcimiu wygrał wszystkie konkurencje stylu klasycznego: 50 m, 100 m i 200 m.
Na 50 m zdobył również minimum na Mistrzostwa Europy w Paryżu.
Dawid i niech tak dalej się dzieje!
Tomasz Polewka (1994) – MKP Szczecin
Do Tomka zawsze mieliśmy ogromny sentyment.
To zawodnik z klasą, który od lat reprezentuje wysoki poziom sportowy. W Oświęcimiu po emocjonującej rywalizacji z Aleksandrem Stysiem w eliminacjach na 50 m stylem grzbietowym uzyskał minimum na Mistrzostwa Europy w Paryżu.

Radosław Kawęcki (1991) – AZS AWF Warszawa
Radek od lat udowadnia, że metryka to tylko liczby.
W ubiegłym roku podczas mistrzostw Polski pokazał rywalom „kształt swoich stóp” na 200 m stylem grzbietowym.
W Oświęcimiu ponownie pozwolił konkurencji je zapamiętać.
Radku – pływaj tak długo, jak sprawia Ci to frajdę. Nam sprawia ogromną przyjemność oglądanie Twoich startów.

Specjalne podziękowania
Na koniec specjalne podziękowania dla Prezesa Małopolskiego Okręgowego Związku Pływackiego Kazimierza Woźnickiego, który osobiście pilnował organizacji zawodów i dopilnował, aby wszystko było zapięte na ostatni guzik.
I to byłoby na tyle jeśli chodzi o zakończony PGE Grand Prix Puchar Polski w OŚwięcimiu
Wklejamy emocjonujący finał 50 m stylem klasycznym mężczyzn, wygrany przez Dawida Wiekierę z czasem szybszym od minimum kwalifikacyjnego do Paryża.
Film: Livetiming.pl
Zdjęcia: PZP/Rafał Oleszkiewicz












Leave a Reply