Rewelacyjny początek lubelskich Mistrzostw Europy w pływaniu dla Polski!
Finał mężczyzn 400 m dowolnym
Popołudniowy blok finałów i półfinałów Polacy rozpoczęli od startu Krzysztofa Chmielewskiego w finale 400 m stylem dowolnym.
Krzysiek ruszył bardzo odważnie — przez kilka pierwszych nawrotów utrzymywał się w ścisłej czołówce, a nawet płynął na drugim miejscu. W drugiej części dystansu zabrakło jednak sił i ostatecznie zakończył wyścig na 8. pozycji, z czasem 3:38.58.
—
50 m motylkowym — półfinały kobiet
W półfinale 50 m stylem motylkowym wystartowała Kornelia Fiedkiewicz. Choć jej koronny styl to dowolny, również w „motylku” czuje się bardzo pewnie. Półfinał zakończyła na 13. miejscu z czasem 25.63.
—
100 m stylem klasycznym — półfinały kobiet
W półfinałach zobaczyliśmy dwie nasze reprezentantki: Dominikę Sztanderę i Barbarę Mazurkiewicz.
Dominika Sztandera popłynęła fenomenalnie — od startu trzymała się czołówki i awansowała do finału z 6. miejscem, notując świetny czas 1:04.19. Dziś powalczy o medal.
Barbara Mazurkiewicz również pokazała formę, płynąc szybciej niż w eliminacjach. Uzyskała 1:04.96 i zajęła 10. miejsce, będąc drugą rezerwową do finału.
—
100 m stylem klasycznym — półfinały mężczyzn
Nasz najlepszy „klasyk”, Jan Kałusowski, walczył do ostatnich metrów. Jego czas 57.08 dał mu 11. pozycję.
—
200 m stylem grzbietowym — półfinały kobiet
W tej konkurencji wystartowały: Adela Piskorska i Aleksandra Knop — obie w pierwszej serii.
Adela Piskorska przez cały wyścig trzymała się czołówki serii, finiszem zdobywając 4. miejsce, a w klasyfikacji końcowej półfinałów 7. pozycję z czasem 2:05.85.
Aleksandra Knop również może być zadowolona — popłynęła solidnie i zajęła 13. miejsce, uzyskując 2:09.88.
—
Sztafety 4×50 m stylem dowolnym — POLSKA W OGNIU!
To na te wyścigi czekała cała pływacka Polska. I zawodniczki, i zawodnicy dostarczyli emocji na absolutnie światowym poziomie.
—
Kobiety — BRĄZOWY MEDAL i Rekord Polski!
Skład pozostał taki sam jak rano, jednak trener zdecydował się na odważną roszadę:
startowała Katarzyna Wasick, a kończyła 15-letnia Barbara Leśniewska.
Kasia Wasick zrobiła to, co robi najlepiej — dała naszej sztafecie prowadzenie światowej klasy startem.
Kornelia Fiedkiewicz i Julia Maik utrzymały miejsce w czołówce.
Wszystkie oczy były jednak skierowane na najmłodszą w drużynie — Basię Leśniewską. Jeśli ktoś miał wątpliwości, czy udźwignie presję, musiał je od razu odwołać. Basia popłynęła dojrzale i kapitalnie, doprowadzając naszą sztafetę do 3. miejsca z czasem 1:35.75.
To nowy Rekord Polski!
A emocje podkręcił fakt, że Niemki przegrały medal o… 0.01 sekundy!
Symboliczny akcent:
Kasia Wasick zdobyła w 2011 roku w Szczecinie dokładnie taki sam medal — brąz Mistrzostw Europy!
—
Mężczyźni — SREBRNY MEDAL i Rekord Polski!
Polacy popłynęli w tym samym składzie co rano:
1. Piotr Ludwiczak — dowiózł zmianę na 7. miejscu.
2. Ksawery Masiuk — ryzyko, reakcja startowa 0.02 (!) i drugi najlepszy czas w historii polskich sztafet: 20.62. Polska przesuwa się na 6. miejsce.
3. Kamil Sieradzki — fenomenalne 20.71 i już jesteśmy na medalowym kursie!
4. Mateusz Chowaniec — absolutna koncentracja i kapitalny finisz 21.00, który daje SREBRO!
Czas na mecie to Rekord Polski, a Polacy ustąpili tylko potężnej ekipie Włochów z mistrzem olimpijskim Thomasem Cecconem.
Za to w końcówce pokonali świetnie płynących Chorwatów.
—
Przed nami kolejny dzień pełen emocji!
Jeśli taki jest początek Mistrzostw Europy w Lublinie, to… trzymajcie się mocno.
Dziś czekają nas kolejne starty, półfinały i kolejne szanse medalowe. Będzie się działo!
Zdjęcia: Anico Kovacs/European Aquatics, PZP, Swimm PL










































Leave a Reply