Historia Neptun Ice i 13-letniej Leny Długosz
Nie zaczęło się od wielkiego planu, programu szkoleniowego ani sportowej strategii. Zaczęło się od poranków. Od budzika o 4:20, od córki, która szła na trening. A potem — od jednego prostego pytania: „Idziemy? Robimy to?”
Tak narodził się Neptun Ice — grupa młodych pływaków lodowych i ich rodziców, których połączyła woda, adrenalina i… rodzinne szaleństwo.
Z siatkarza do lodowego pływaka
Historia tej rodziny nie jest typowa. Ojciec — były siatkarz — początkowo tylko towarzyszył córce podczas porannych treningów. Bliskość basenu i morza zrobiła jednak swoje. Trzeba było coś ze sobą zrobić. Spróbował zimnej wody. A potem już poszło.
Wspólne treningi, pierwsze zawody w Polsce, znajomości z rodzicami innych zawodników. Do ekipy dołączyli: Wiki (Nawrocka), Robert (Szefer) i Tomek (Piotrowski) — młodzi, ambitni, nakręcający się nawzajem swoim buntem i energią. Tak powstała sztafeta.
I to nie byle jaka!
Najmłodsi na Pucharze Świata
Czterech najmłodszych zawodników klubu. Jedna decyzja. Jedno hasło:
„Jesteście gotowi na najlepszą przygodę życia?”
Byli!
Na Pucharze Świata w Gdyni wystartowała sztafeta młodzieżowa Neptun Ice — z Leną Długosz (2013), najmłodszą uczestniczką zawodów. Dzieci nie tylko wystartowały. One naprawdę weszły w ten świat i zajęły 7-me miejsce w bardzo dorosłej stawce!

Później pojawił się kolejny pomysł — druga sztafeta. Rodzice i starsi zawodnicy.
Jedno wejście do lodowatej wody. Zero kalkulacji. Czysta adrenalina — tata Przemek (Nawrocki), tata Michał (Długosz) oraz równie zakręceni i napaleni na chłód — Marta I Krzyś Azgin.
Efekt? 4. miejsce!
Molveno — marzenie o reprezentowaniu Polski
Wyjazd do Molveno był czymś więcej niż startem. Był spełnieniem marzeń — szczególnie dla ojca, który jako amator stanął na starcie z najlepszymi lodowymi pływakami świata.
W efekcie dawny siatkarz Michał, zajął świetne 4. miejsce w swojej kategorii wiekowej, zostawiając w wodzie serce, ale też wracając z wiedzą i motywacją — bo w pływaniu lodowym każdy start to lekcja.
Lena była tam wsparciem. Drużyną. Rodziną.
To dopiero początek
Ta historia się nie kończy.
Dzieci jadą już na kolejne zawody — tym razem do Ełku. Chcą więcej. Chcą szybciej. Chcą dalej.
Rodzice? Są zachwyceni. Bo dla nich najważniejsze nie są miejsca, tylko wspólny czas, doświadczenia i droga, którą idą razem.
Neptun Ice współpracuje także z rodziną Góral Swimm, która przygotowuje się do startu w Oulu w Finlandii. Cel jest jasny — rozwijać pływanie lodowe wśród dzieci i budować przyszłość tej dyscypliny w Polsce.
„To po prostu nasze życie”
💬 “My nie robimy nic niezwykłego — mówią z uśmiechem. — Jesteśmy zwykłą rodziną pływackich wariatów. Reszta dzieje się sama”.
Może właśnie dlatego ta historia działa. Bo jest prawdziwa?
Bo zaczęła się od jednego pytania.
Idziemy? Robimy to?
I oni naprawdę poszli.
Zdjęcia: archiwum rodziny Długosz




















Leave a Reply