Rosyjska i białoruska flaga i hymn wracają do sportów wodnych. Decyzja World Aquatics budzi ogromne emocje !!!

Podziel się tym:

World Aquatics podjęła decyzję, która już wywołuje szeroką dyskusję w świecie sportu. Wraz z Aquatics Integrity Unit (AQIU) ogłoszono, że rosyjscy i białoruscy sportowcy będą mogli ponownie rywalizować pod własnymi flagami i przy dźwiękach hymnów narodowych !!

Co dokładnie się zmienia?

Do tej pory sportowcy z tych krajów mogli startować jedynie jako neutralni.

➡️ Teraz mogą występować pod własną flagą,

➡️ będą odtwarzane podczas dekoracji hymny narodowe,

➡️ wracają do pełnej identyfikacji narodowej podczas zawodów.

Jednocześnie World Aquatics podkreśla, że obowiązują dodatkowe wymogi:

➡️ minimum cztery kontrole antydopingowe,

➡️ współpraca z International Testing Agency (ITA).

Oficjalne stanowisko federacji

Prezydent World Aquatics, Husain Al Musallam, podkreślił:

„Jesteśmy zdeterminowani, aby baseny i otwarte wody pozostały miejscami, w których sportowcy ze wszystkich narodów mogą spotykać się w pokojowej rywalizacji”.

Federacja argumentuje, że przez ostatnie lata udało się oddzielić sport od konfliktów politycznych.

Sport czy polityka?

Decyzja już teraz dzieli środowisko sportów wodnych. Z jednej strony pojawiają się głosy o potrzebie neutralności sportu, z drugiej — o braku konsekwencji i ignorowaniu realiów geopolitycznych.

Szczególnie w kontekście odmowy Ukrainy, ruch World Aquatics może zostać odebrany jako sygnał zmiany kierunku w polityce międzynarodowych federacji.

Nasza Prezes od początku była na “nie” dla dopuszczenia Rosjan i Białorusinów

Otylia Jędrzejczak była przeciwna dopuszczeniu Rosjan i Białorusinów do startów, i to bardzo wyraźnie.

W strukturach World Aquatics głosowała przeciwko dopuszczeniu zawodników z Rosji i Białorusi – i była… jedyną osobą na „nie” w całym zarządzie.

Sprzeciw dotyczył wówczas ich powrotu do rywalizacji (nawet pod neutralną flagą, bez hymnu). Jako prezes PZP zrobiła wszystko, żeby nie dopuścić Rosjan i Białorusinów do ME w Lublinie – skutecznie.

Publicznie podkreślała, że: sytuacja wojny w Ukrainie ma znaczenie, Polska ma konkretne ograniczenia (np. wizowe), nie zmieniłaby swojej decyzji, nawet pod presją.

Co dalej?

Najbliższe miesiące pokażą, jak decyzja wpłynie na:

➡️ relacje między federacjami narodowymi,

➡️ udział poszczególnych reprezentacji w zawodach,

➡️ atmosferę na największych imprezach międzynarodowych.

Jedno jest pewne — temat powrotu Rosji i Białorusi do sportu na pełnych prawach dopiero się rozpędza.

Zdjęcia: Agencja Wyborcza.pl, PZP, Freepik,

Podziel się tym:

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *