„To chłopcy pchają mnie do jeszcze mocniejszych treningów. Lubię z nimi rywalizować…”

Podziel się tym:

Antonina Głuch (2013), wychowanka trenera Marka Kocięckiego i MKS Znicz Koszalin, uczennica Sportowej Szkoły Podstawowej nr 1 w Koszalinie, podczas zakończonych ostatnio Mistrzostw Szkół Sportowych w Raciborzu nie tylko sięgnęła po trzy złote medale, ale zrobiła to w stylu, który jasno pokazał, że rośnie w oczach kolejna liderka. Choć początki były inne, bo Tosia od 3 roku życia trenowała akrobatykę, zdobywając Wice Mistrzostwo Polski w Fitness Kids na zawodach w Gdańsku. Jak zaczęła jednak treningi w SSP Nr1 w Koszalinie, to sama zdecydowała, że bardziej kocha wodę od ścieżki akrobatycznej. Zapraszamy do rozmowy ….

I. Początki i fundament

Redakcja: Jak zaczęła się Twoja przygoda z pływaniem?

Antonina Głuch: Na wakacjach we Włoszech tata wrzucił mnie do basenu i po „swojemu” dopłynęłam do brzegu J.

Redakcja: Dlaczego akurat pływanie, a nie inny sport?

Antonina Głuch: Po pierwszy treningu zrozumiałam, że kocham wodę.

Redakcja: Kiedy poczułaś, że jesteś dobra w tym, co robisz?

Antonina Głuch: Wcześniej trenowałam taniec i akrobatykę ale zrozumiałam, że sporty indywidualne są moją pasją, bo tutaj wszystko zależy tylko ode mnie.

Redakcja: Kto miał największy wpływ na Twoje początki?

Antonina Głuch: Rodzice.

II. Racibórz 2026 – mistrzostwa

Redakcja: Jak podchodziłaś do tych mistrzostw przed startem?

Antonina Głuch: Są one dla mnie wyjątkowe, ponieważ zjeżdżają się najlepsze Szkoły i zawodnicy.

Redakcja: Spodziewałaś się aż takiej dominacji?

Antonina Głuch: Tak, bo znałam swoją drogę w treningach. Ciężko trenowałam nie odpuściłam żadnego treningu.

Redakcja: Który start był dla Ciebie najtrudniejszy?

Antonina Głuch: 200m dowolny, ponieważ nie pływam tego dystansu.

Redakcja: Które zwycięstwo smakowało najlepiej?

Antonina Głuch: 100 m dowolnym, ostatnie 25m było gorąco a wcale się tego nie spodziewałam.

Redakcja: Czy bardziej cieszy Cię liczba złotych medali czy tytuł najlepszej zawodniczki?

Antonina Głuch: Tytuł najlepszej zawodniczki, czułam się ważna i zauważona.

III. 50 m dowolnym – TOP wynik

Redakcja: 547 punktów – zdajesz sobie sprawę, jak mocny to wynik?

Antonina Głuch: Zdaje, ponieważ od zawsze wiem, że jestem sprinterką.

Redakcja: Czy czułaś, że ten wyścig jest „ten jeden”?

Antonina Głuch: Nie, ponieważ nie poprawiłam życiówki a to był mój Cel.

Redakcja: Co według Ciebie zadecydowało o tym wyniku?

Antonina Głuch: Mocne ramiona i szybka faza podwodna.

Redakcja: Czy analizujesz swoje starty po zawodach?

Antonina Głuch: Tak i staram się eliminować błędy przy kolejnych startach.

Redakcja: Co chciałabyś poprawić w tym wyścigu?

Antonina Głuch: Nogi i mocno teraz na nich się skupiam.

IV. Styl i specjalizacja

Redakcja: Wolisz bardziej styl dowolny czy motylkowy?

Antonina Głuch: Zdecydowanie Motylkowy.

Redakcja: Dlaczego motylkowy tak dobrze Ci wychodzi?

Antonina Głuch: Od samego początku byłam zakochana w tym stylu i dzięki mocnym ramionom nie miałam z nim problemu a przy okazji wygląda zjawiskowo.

Redakcja: Czy masz swój „ulubiony dystans”?

Antonina Głuch: Tak, 50m motylkowym.

Redakcja: Nad czym teraz najwięcej pracujesz na treningach?

Antonina Głuch: Nad nogami i długimi fazami podwodnymi.

Redakcja: Czy myślisz już o zmianie dystansów w przyszłości?

Antonina Głuch: Nie, ale wiem że będę musiała.

V. Trening i mental

Redakcja: Jak wygląda Twój typowy dzień treningowy?

Antonina Głuch: Wstaję rano jem śniadanie, jadę na trening, który trwa ok 2godziny, po treningu idę na lekcje i ok 15:30 znowu idę na trening do 17:15. W weekendy pracuje nad motoryką i regeneracją.

Redakcja: Co jest dla Ciebie najtrudniejsze w treningu?

Antonina Głuch: Treningi wytrzymałościowe ale wychodzą mi już coraz lepiej dzięki Trenerowi Markowi Kocięckiemu

Redakcja: Jak radzisz sobie ze stresem przed startem?

Antonina Głuch: Biorę głębokie 3 oddechy, słucham mocnej muzyki i w głowie mam tylko jedno „jesteś najlepsza”

Redakcja: Czy jesteś wobec siebie wymagająca?

Antonina Głuch: Tak im więcej od siebie wymagam tym lepiej pływam.

Redakcja: Co robisz, gdy coś nie wychodzi?

Antonina Głuch: Skupiam na tym większą uwagę, dopytuję Trenera co i jak ma poprawić.

VI. Klub i środowisko

Redakcja: Co daje Ci trening w MKS Znicz Koszalin?

Antonina Głuch: Wszyscy się wspieramy i naprawdę bardzo się lubimy a to daje mi ogromną siłę.

Redakcja Jak wygląda atmosfera w Twojej grupie treningowej?

Antonina Głuch: Jest bardzo dobra, Naszym wsparciem jest Nasz Trener Marek Kocięcki jest najlepszy. Jego słowa i rozmowy dodają mi energii do trenowania i wygrywania.

Redakcja: Czy rywalizacja w klubie pomaga Ci się rozwijać?

Antonina Głuch: Tak ale to chłopcy pchają mnie do jeszcze mocniejszych treningów. Lubię z nimi rywalizować.

VII. Marzenia i przyszłość

Redakcja: Jakie masz sportowe marzenia na najbliższe lata?

Antonina Głuch: Wygrać MP w swoim stylu i dostać się do Kadry Narodowej a później uczyć się w najlepszej Szkole Mistrzostwa Sportowego.

Redakcja: Czy myślisz kiedyś o pływaniu w USA lub reprezentacji Polski?

Antonina Głuch: Jest to moim marzeniem od dawna.

Redakcja: Dziękujemy za rozmowę J

Antonina Głuch: Bardzo dziękuję za piękny wywiad i dostrzeżenie mnie dodalo mi to ogromnej mocy do dalszego trenowania i wygrywania 🙂 dziękuję!

Zdjęcia: archiwum rodziny Głuch

Podziel się tym:

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *