Rozmowa z najmłodszą Mistrzynią Polski ostatnio zakończonych Mistrzostw Polski w kategorii Open w Szczecinie – 16-letnią Igą Polak (UKP Unia Oświęcim), która wygrała na niezwykle trudnym dystansie 1500 m stylem dowolnym
Dotychczasowa kariera
Redakcja: Kiedy i gdzie zaczęła się Twoja przygoda z pływaniem – pamiętasz pierwszy trening, który „kliknął”?
Iga Polak: Moja przygoda z pływaniem zaczęła się już w bardzo młodym wieku. Mniej więcej między 6. a 7. rokiem życia moi rodzice zapisali mnie na pierwszy trening i dołączyłam do klubu pod nazwa “Płetwal Zakopane”. Od zawsze czułam bardzo mocną więź z wodą i z upływem czasu zrozumiałam, że pływanie jest sportem który kocham i chcę być z nim związana całe moje życie.
Redakcja: Co sprawiło, że poszłaś w kierunku dłuższych dystansów – to był wybór serca czy „odkrycie” trenera?
Iga Polak: Pływanie dłuższych dystansów nie było spontaniczną decyzją. Od początku próbowałam każdego stylu i dystansu, lecz najlepiej zawsze odnajdywałam się na długich odcinkach.
Redakcja: Jak wyglądała Twoja droga w UKP Unia Oświęcim: które sezony były przełomowe i dlaczego?
Iga Polak: Trenowanie w klubie UKP Unia Oświęcim było nowym rozdziałem w moim życiu, ponieważ zaczęłam tam w 1 klasie liceum. Dopiero w Oświęcimiu zaczęłam trenować 2 razy dziennie i miałam dużo większe możliwości na lepszy rozwój. Moim przełomowym sezonem był 2024, w którym dostałam się na Mistrzostwa Świata open water we Włoszech, gdzie w swoim debiucie uzyskałam 5 pozycje. 3 miesiące później na zimowych Mistrzostwach Polski uzyskałam swój 1 złoty medal na dystansie 800 metrów stylem dowolnym.

Redakcja: Jakie cechy (fizyczne/mentalne) są Twoim największym atutem na długich dystansach?
Iga Polak: Moim największym atutem w pływaniu długich dystansów jest wytrwałość i walka do samego końca. Gdy stawiam sobie jakiś cel wiem, że zawsze muszę dać z siebie 100 procent i walczyć najmocniej jak tylko potrafię.
Redakcja: Co jest dla Ciebie trudniejsze: monotonia pracy tlenowej czy utrzymanie tempa w końcówce?
Iga Polak: Uważam, że jedno i drugie jest bardzo wymagające. Na dłuższych dystansach jest ciężko utrzymać mocne tempo i zawsze przychodzi walka z głową, którą trzeba przetrwać. Tak samo utrzymanie tempa na końcówce jest bardzo wyczerpujące fizycznie jak i psychicznie, ponieważ walczysz z całych sil i całym sobą, by się nie poddać i ukończyć wyścig jak najlepiej.
Redakcja: Czy masz „swój” ulubiony dystans na basenie i dlaczego właśnie ten?
Iga Polak: Moim ulubionym dystansem na basenie jest zdecydowanie 1500 metrów stylem dowolnym, ponieważ im dłuższy dystans tym bardziej czuję większą pewność siebie i walkę o zwycięstwo.
Redakcja: Kto najmocniej wpłynął na Twoje pływanie (trener, rodzina, ktoś z kadry) – i w jaki sposób?
Iga Polak: Najbardziej na moje pływanie wpłynęli moi rodzice, którzy już od moich pierwszych osiągnięć, wierzyli we mnie najmocniej i dawali ogromne wsparcie. Gdy pływanie stało się moją codziennością i celem życiowym, zawsze przy mnie byli i podnosili z najcięższych upadków. Dlatego dzięki nim dotarłam na ścieżkę dalszego rozwoju mojej kariery i mogę stawać się z dnia na dzień coraz lepsza.
Redakcja: Jak układasz cele: bardziej „czas/tempo” czy „miejsce/medal”?
Iga Polak: Zawsze moim celem jest poprawa na danym dystansie. Miejsce i medal też są bardzo ważne, lecz większą satysfakcję uzyskuję z czasu i pobicia rekordu życiowego bo wtedy wiem, że wykonałam dobrze swoją pracę na treningach przygotowawczych.
Redakcja: Jak wygląda Twoja rutyna w sezonie: co jest nie do ruszenia w tygodniu treningowym?
Iga Polak: Nie mam zbytnio ustalonej rutyny. Codziennie wstaję rano, idę na trening, do szkoły, na drugi trening i kładę się spać, pomimo częstego zniechęcenia i zmęczenia wiem, że muszę to robić aby być jak najlepsza.
Redakcja: Jaką lekcję dało Ci pływanie do życia poza sportem?
Iga Polak: Moją lekcją życiową która wyniosłam z pływania jest – sukces przychodzi wtedy, kiedy się nie poddajesz.

Sukcesy i porażki w ostatnim roku
Redakcja: Gdybyś miała wskazać 3 największe sukcesy ostatnich 12 miesięcy – co by to było?
Iga Polak: Moimi największymi sukcesami w ciągu ostatnich 12 miesięcy było: zdobycie pierwszego seniorskiego medalu na dystansie 1500 metrów stylem dowolnym (na basenie 50 m – dop. redakcji), gdzie uplasowałem się na 2 pozycji. Kolejnym sukcesem było zdobycie potrójnego złota na długim basenie na dystansach 400 m, 800 m i 1500 metrów na Mistrzostwach Polski Juniorów (na basenie 50 m – dop. redakcji). Następnie pojechałam na mistrzostwa Europy open water i zdobyłam 2 miejsce w sztafecie a indywidualnie byłam 4. I ostatnim osiągnięciem był kolejny seniorski medal, lecz tym razem złoty na krótkim basenie, również na dystansie 1500 metrów.
Redakcja: Który start w ostatnim roku dał Ci najwięciej satysfakcji i dlaczego (niekoniecznie medalowy)?
Iga Polak: Myślę, że najbardziej satysfakcjonujące starty w tym roku dla mnie były na letnich Mistrzostwach Polski 16 latków, gdzie zdobyłam potrójne złoto. Pomimo dużego zmęczenia po dwukrotnych mistrzostwach Europy walczyłam do samego końca i osiągnęłam to co zaplanowałam.
Redakcja: A który był najtrudniejszy – co wtedy nie zagrało: forma, zdrowie, taktyka, głowa?
Iga Polak: Uważam, że najtrudniejszym wyścigiem w tym sezonie był start na mistrzostwach Europy juniorów na 1500 metrów w Samorin, gdzie pojawiło się duże zmęczenie fizyczne jak i psychiczne po startach w Portugalii na wodach otwartych.

Redakcja: Czy miałaś moment zwątpienia w sezonie? Jak go przeszłaś krok po kroku?
Iga Polak: Wiele razy pojawiały się momenty zwątpienia, lecz trzeba nauczyć się z nimi walczyć i się nie poddawać.
Redakcja: Jak pracujesz nad odpornością psychiczną: rozmowy, dziennik treningowy, wizualizacja, coś innego?
Iga Polak: Poprzez rozmowę z bliskimi lub wizualizacje swoich startów przy dobrej muzyce. Nie czuję iż mam problem z nastawieniem na nie udane starty albo przegraną, ponieważ we wcześniejszych latach bardzo dobrze był mi znany smak porażki.
Redakcja: W open water i na basenie często inaczej „czyta się” wyścig. Co w ostatnim roku poprawiłaś najbardziej?
Iga Polak: W ostatnim roku najbardziej poprawiłam utrzymanie tempa, wytrzymałość i dobre nastawienie psychiczne do startów.
Redakcja: W kwalifikacjach open water popłynęłaś wynik mieszczący się w minimum (59:17.55). Co wtedy zagrało najlepiej?
Iga Polak: Do kwalifikacji na Mistrzostwa Europy podeszłam chora, ale chciałam już na pierwszej próbie je zdobyć, więc myślę, że w tamtym momencie zagrał najlepiej mój charakter i wiara w siebie.
Redakcja: Co w ostatnim roku było Twoją największą „porażką, która okazała się prezentem”?
Iga Polak: Tydzień przed startem na 7.5 km na obozie przygotowawczym w Hiszpanii nie czułam się zbytnio dobrze w wodzie i nie sądziłam, że zdołam znaleźć się na tak wysokiej pozycji.
Redakcja: Jak reagujesz na presję: wolisz być faworytką czy gonić z pozycji underdoga?
Iga Polak: Staram się nie myśleć o innych przed startem, skupiam się na sobie, słucham głośnej motywującej muzyki i podczas startu preferuje ścigać moje rywalki niż być ścigana.
Redakcja: Jak zmienił Cię ostatni rok sportowo: bardziej pewność siebie czy większy „głód”?
Iga Polak: Ostatni rok zahartował mnie psychicznie, nabrałam więcej doświadczenia na wodach otwartych, które wzmocniły mnie również fizycznie. Po ostatnim starcie w Portugalii na pewno czuję dużo większy głód w kolejnym sezonie.

MEJ na wodach otwartych
Redakcja: Jak zapamiętasz MEJ w Setúbal: jedno zdanie, które opisuje ten start?
Iga Polak: Start w Setubal zapamiętam jako mocną walkę i wielki niedosyt na mecie.
Redakcja: W relacji PZP pojawia się, że dwukrotnie byłaś w TOP10 indywidualnie. Co z tych wyścigów pamiętasz najmocniej?
Iga Polak: Z wyścigów na MEJ-ach najbardziej zapamiętam walkę miedzy każdą rywalką o najlepszą pozycję w czołówce i również walkę fizyczną, ponieważ może nie każdy wie ale pływanie na wodach otwartych znacznie różni się pod tym względem od rywalizacji basenowej. Bardzo często zdarzają się niesportowe zachowania, które nie mają miejsca na basenie. Jest też ciężko utrzymać równe tempo ze względu na panujące warunki na otwartych akwenach np słona woda, fale, prądy oraz temperatura wody.
Redakcja: Jak wyglądała Twoja strategia żywienia/nawodnienia przed i w trakcie startów open water – co się sprawdziło, a co wymaga korekty?
Iga Polak: Przed startami staram dużo się nawadniać, jeść więcej zdrowego i wartościowego jedzenia i pilnować suplementacji by wzmocnić się jak najbardziej. W trakcie wyścigu mam przygotowane żele i elektrolity, które podczas karmienia podaje mi trener.

Redakcja: Co było największym wyzwaniem warunków: temperatura, fale, kontakt, nawigacja, tempo grupy?
Iga Polak: Największym wyzwaniem podczas wyścigu było nawigowanie, które zostało mi utrudnione ze względu na przeciekające okularki i słoną wodę.
Redakcja: Sztafeta 4×1500 m U16 dała Polsce historyczne srebro, a Ty płynęłaś pierwszy odcinek. Jak ogarnia się emocje, startując „na otwarcie” całej historii?
Iga Polak: Emocje przed sztafetą były ogromne. Stresowałam się, ponieważ płynąc jako pierwsza wiedziałam, że muszę trzymać się mocno z przodu aby nie pozwolić aby inni odpłynęli za daleko, lecz ciągle powtarzałam sobie, że dam radę i będę walczyć z całego serca.
Redakcja: W opisie startu jest Twój międzyczas 18:30.78 na 1500 m w open water – jak oceniasz ten odcinek: równo, zachowawczo, agresywnie?
Iga Polak: Był to zachowawczy odcinek, by nie wypalić się z samego początku ale znaleźć się na wysokiej pozycji.
Redakcja: Co po MEJ chcesz natychmiast przenieść do treningu: nawigacja, finisze, „czytanie” grupy, czy coś zupełnie innego?
Iga Polak: Myślę, że chce udoskonalić wszystkie te punkty aby stać się jeszcze lepsza.

Medal MP Open w wieku 16 lat
Redakcja: Złoto MP Open na 1500 m (16:37.72) w wieku 16 lat to mocny sygnał. Co dla Ciebie znaczył ten wynik: potwierdzenie talentu czy nagroda za proces?
Iga Polak: Jest to ogromny sukces ponieważ potwierdza to mój ciągły progres i ciężką pracę.
Redakcja: Jakie były Twoje myśli na ostatnich 300–200 metrach tego wyścigu – bardziej „walka o czas” czy „obrona pozycji”?
Iga Polak: Walka o czas była bardzo istotna ale również obrona pozycji by zdobyć swój pierwszy złoty seniorski medal.
Redakcja: Czy ten medal zmienił Twoje podejście do celów na kolejny sezon (np. łączenie basenu i open water) – i w jakim kierunku chcesz iść dalej?
Iga Polak: Od początku mojej drogi związanej z Open water chciałam się skupić również na basenie i obie dyscypliny traktuje jako mój priorytet.
Redakcja: Dziękujemy za rozmowę i sukcesów w Nowym 2026 Roku!
Iga Polak: Dziękuję i wzajemnie dla SwimmPL.com!
Zdjęcia: archiwum rodziny Polak
























Leave a Reply