Zbigniew Piątek
SwimRadar opublikował ranking 50 najwyżej sklasyfikowanych pływaczek i pływaków amerykańskiej klasy rekrutacyjnej 2027. Na liście są zawodnicy, którzy już zdecydowali, na jakich uczelniach będą kontynuować naukę i karierę sportową. W czołówce dominują programy doskonale znane z mistrzostw NCAA: Texas, Stanford, California, Tennessee, Georgia, Florida czy NC State.
O kolejności nie decyduje jednak pojedynczy rekord życiowy ani klasyczne punkty World Aquatics. SwimRadar wykorzystał Power Index, wskaźnik stosowany przez platformę Swimcloud do oceny zawodników w amerykańskim systemie rekrutacji akademickiej.
Wśród mężczyzn ranking otwierają Luka Mijatovic, który wybrał University of Texas, oraz przyszły zawodnik University of Tennessee Collin Holgerson. Obaj mają Power Index 1.00. Tuż za nimi znalazł się Shareef Elaydi, kolejny nabytek Texasu, z PI 1.01.
W rankingu kobiet pierwsze miejsce zajmuje Lucy Velte, która wybrała Northwestern University. Jej Power Index również wynosi 1.00. Druga jest Sadie Buckley z Texasu – 1.01, trzecia Nikki Nixon z University of Georgia – 1.52, a czwarta Sofia Szymanowski, która będzie reprezentować University of Michigan – 1.54.
SwimRadar śledzi rynek NCAA
SwimRadar koncentruje się na amerykańskim pływaniu akademickim, a szczególnie na rekrutacji zawodników do zespołów uniwersyteckich. Informuje m.in. o kolejnych commitments, czyli deklaracjach zawodników dotyczących wyboru uczelni, oraz publikuje zestawienia najciekawszych pływaków kolejnych klas rekrutacyjnych.
Ranking TOP 50 został oparty na danych Power Index platformy Swimcloud. Ta ostatnia jest szeroko wykorzystywana w amerykańskim środowisku pływackim i rekrutacji do zespołów uniwersyteckich.
Sam Power Index wymaga kilku słów wyjaśnienia, ponieważ łatwo odczytać go dokładnie odwrotnie, niż należy.
Im niższy Power Index, tym wyżej oceniany jest zawodnik.
Wartość 1.00, którą mają liderzy rankingu, oznacza więc wynik z najwyższej półki. Nie można porównywać PI z punktami World Aquatics, gdzie lepszy rezultat oznacza większą liczbę punktów.
Swimcloud obrazowo określa Power Index jako swego rodzaju „GPA dla pływania”. Wskaźnik pozwala zestawić wyniki uzyskiwane w różnych konkurencjach i określić sportową wartość zawodnika z punktu widzenia rekrutacji akademickiej.
Jak liczony jest Power Index?
Punktem odniesienia nie jest rekord świata ani najlepszy wynik osiągnięty w danym roczniku. Swimcloud wykorzystuje czasy bazowe odpowiadające poziomowi potrzebnemu do zakwalifikowania się do NCAA Division I Swimming & Diving Championships. Baza jest aktualizowana wraz ze zmianami poziomu sportowego NCAA.
Dla pojedynczego wyniku stosowany jest wzór:
Power Points = (((czas zawodnika / czas bazowy)³ – 1) × 100) + 1
Jeżeli czas zawodnika jest równy czasowi bazowemu, wynik obliczenia wynosi 1.00. To tłumaczy wartości widoczne przy nazwiskach najlepszych zawodników w zestawieniu SwimRadar.
Power Index nie jest jednak wyliczany wyłącznie na podstawie jednego najlepszego startu. W systemie stosowanym dla klasy 2026 i kolejnych brane są pod uwagę cztery najmocniejsze konkurencje zawodnika. Dwie najlepsze liczone są w całości, trzecia ma wagę 25 procent, a czwarta 2 procent.
W praktyce największe znaczenie mają więc dwie najmocniejsze konkurencje pływaka.
Takie rozwiązanie nie jest przypadkowe. Power Index powstał przede wszystkim jako narzędzie przydatne w rekrutacji do amerykańskich zespołów akademickich. Liczy się zatem nie tylko poziom sportowy zawodnika, ale również to, co może on wnieść do drużyny NCAA.
System częściowo sprzyja sprinterom. W amerykańskim pływaniu akademickim krótkie dystanse i sztafety mają bardzo duże znaczenie dla końcowego dorobku punktowego zespołu. Od 2025 roku przy obliczaniu PI mogą być uwzględniane również wyniki na 50 jardów lub metrów stylem grzbietowym, klasycznym i motylkowym, mimo że nie są to indywidualne konkurencje mistrzostw NCAA.
Europejczyk nie musi pływać w jardach
To istotne z punktu widzenia zawodników z Europy, którzy dopiero planują wyjazd do Stanów Zjednoczonych.
NCAA kojarzy się przede wszystkim z pływaniem na basenie 25-jardowym, ale do obliczenia Power Index nie trzeba mieć wyników uzyskanych w jardach. Swimcloud posiada osobne czasy bazowe dla SCY, SCM i LCM – basenów 25-jardowych, 25-metrowych i 50-metrowych.
Nie chodzi przy tym o zwykłe matematyczne przeliczanie wyniku z metrów na jardy. Rezultat jest porównywany z bazą właściwą dla danego rodzaju pływalni. Jeśli zawodnik ma wyniki w tej samej konkurencji z różnych basenów, system może wykorzystać ten, który daje mu korzystniejszą ocenę.
Dzięki temu młody pływak z Polski czy innego europejskiego kraju może znaleźć się wysoko w Power Index jeszcze przed swoim pierwszym startem na amerykańskim basenie.
To nie jest ranking 50 najlepszych juniorów świata
Przy publikowaniu zestawienia SwimRadar warto o tym pamiętać. TOP 50 klasy 2027 nie jest światowym rankingiem juniorów i nie powinno być w ten sposób interpretowane.
To ranking rekrutacyjny przygotowany według kryteriów związanych z NCAA.
Różnica jest zasadnicza. Klasyczne rankingi wyników odpowiadają przede wszystkim na pytanie, kto najszybciej przepłynął konkretny dystans. Power Index próbuje natomiast pokazać, jaką wartość może mieć zawodnik dla programu akademickiego, uwzględniając kilka jego najmocniejszych konkurencji.
Nie obejmuje również wszystkiego, co dzieje się w pływaniu. Przykładowo wyniki z wód otwartych nie są uwzględniane, ponieważ trudno stworzyć dla nich porównywalną bazę czasową – poszczególne wyścigi odbywają się na różnych trasach i w różnych warunkach.
Polaków na liście nie ma. Ale trzeba uważać z porównaniem
W obu zestawieniach – kobiet i mężczyzn – w TOP 50 nie ma reprezentanta Polski.
Nie należy jednak na tej podstawie wyciągać wniosku, że polscy zawodnicy, którzy w sezonie 2026/27 rozpoczęli studia i treningi w Stanach Zjednoczonych, nie zmieścili się w pierwszej pięćdziesiątce.
Powód jest prosty: „Class of 2027” nie oznacza rocznika urodzenia ani sezonu 2026/27.
To określenie konkretnej klasy rekrutacyjnej. Zawodnicy rozpoczynający studia jesienią 2026 roku należą do wcześniejszego cyklu. Dlatego zestawienie SwimRadar nie jest bezpośrednim rankingiem Polaków, o których w ostatnich tygodniach pisaliśmy na SwimmPL.com w związku z rozpoczęciem przez nich kariery akademickiej w USA.
Ciekawsze będzie obserwowanie kolejnych klas. Liczba polskich zawodników wybierających amerykańskie uczelnie rośnie, a Power Index pozwala spojrzeć na ich wyniki z zupełnie innej perspektywy niż punkty World Aquatics czy krajowe rankingi.
Texas bierze dużą część czołówki
W zestawieniu SwimRadar dobrze widać także, jak wcześnie największe programy NCAA kompletują przyszłe składy.
W męskim TOP 10 aż trzech zawodników wybrało University of Texas: Luka Mijatovic, Shareef Elaydi i Ellis Crisci. Stanford pozyskał Luke’a Vateva i Yi Zhenga, a California – Davisa Jacksona i Colina Jacobsa.
Podobnie wygląda sytuacja wśród kobiet. Texas wybrały trzy zawodniczki z pierwszej dziesiątki: Sadie Buckley, Bianca Nwaizu i Daisy Collins. University of Georgia pozyskał Nikki Nixon i Vivienne Zangaro.
Najlepsi z klasy 2027 jeszcze nie pojawili się w barwach swoich nowych uczelni, a duża część czołowych programów ma już zakontraktowane nazwiska, na których chce budować kolejne składy.
I właśnie w tym kontekście najlepiej czytać ranking SwimRadar. Nie odpowiada on na pytanie, kto jest najlepszym juniorem na świecie. Pokazuje natomiast, którzy młodzi pływacy mają dziś najwyższy Power Index i gdzie trafią zawodnicy, o których za kilkanaście miesięcy może być głośno w NCAA.
Źródło: SwimRadar












Dodaj komentarz