Ewa Janowicz-Laryś
Trzy dni rywalizacji na wodach otwartych i trzy polskie medale. Brąz sztafety KS Warta Poznań, srebro Krzysztofa Pielowskiego na 1,5 km oraz srebro Wiesława Załuskiego na 3 km – tak wyglądał polski bilans ostatniej części European Aquatics Masters Championships 2026 w Šamorín. Szczególnie imponująco wypadł Załuski, który stanął na podium mistrzostw Europy w kategorii 75–79 lat.
Rywalizacja na wodach otwartych odbyła się w dniach 26–28 sierpnia w kanale przy kompleksie x-bionic® sphere w Šamorín. Była to ostatnia część pływackich zmagań podczas tegorocznych mistrzostw Masters. W programie znalazły się sztafety 4×1000 m oraz indywidualne wyścigi na 1,5 i 3 km.
Ten ostatni miał dodatkowe znaczenie. Piątkowy wyścig na 3 km był jednocześnie finałem pierwszej w historii European Aquatics Masters Open Water Swimming Tour.
Warta Poznań zaczęła od medalu
Polskie sukcesy zaczęły się już pierwszego dnia.
26 sierpnia rozegrano sztafety 4×1000 m kobiet, mężczyzn i zespołów mieszanych. O przynależności do kategorii decydowała suma wieku zawodników tworzących czteroosobowy zespół.
W rywalizacji mężczyzn Polskę reprezentowała sztafeta KS Warta Poznań. Poznaniacy wystartowali w kategorii 200–239 lat i pokonali cztery kilometry w czasie 58:05.65, zdobywając brązowy medal Mistrzostw Europy Masters.
Złoto w tej kategorii wywalczył węgierski Bacsviz-KVSC – 56:25.70, a srebro przypadło austriackiemu SC Vienna Oldies – 56:33.52.
Różnice na podium były więc niewielkie. Polacy stracili do zwycięzców niespełna minutę i 40 sekund.

Krzysztof Pielowski ze srebrem na 1,5 km
Dzień później do rywalizacji ruszyli zawodnicy startujący indywidualnie na dystansie 1,5 km.
I znów mieliśmy polski medal.
Krzysztof Pielowski z Kormorana Masters Olsztyn uzyskał czas 16:46.16 i zdobył srebrny medal w kategorii 35–39 lat.
To był jeden z najlepszych polskich wyników całej trzydniowej rywalizacji na wodach otwartych.
W tej samej kategorii Paweł Witkowski (Water Squad) zajął 9. miejsce z wynikiem 20:04.72.
Wśród kobiet bardzo blisko podium była natomiast Paulina Majos (SL Salos-Cortile Kielce). Polka przepłynęła 1,5 km w 19:05.65 i zajęła 4. miejsce w kategorii 30–34 lata.
W czołówce znalazł się też Tomasz Ślosarek z KS Warta Poznań, który w kategorii 40–44 lata osiągnął 18:37.06 i zakończył rywalizację na 9. pozycji.
Wyścigi dobrze pokazały, czym jest sport Masters w najlepszym wydaniu. Na jednej imprezie rywalizowali zawodnicy z kilku pokoleń. W najstarszej męskiej kategorii 85–89 lat wystąpił m.in. urodzony w 1941 roku Brytyjczyk Michael Read, który ukończył 1,5 km w czasie 32:46.06.

Wiesław Załuski wicemistrzem Europy
Na zakończenie mistrzostw, 28 sierpnia, rozegrano wyścigi na 3 km. Właśnie wtedy trzeci medal dla Polski zdobył Wiesław Załuski z Koszalińskiego TKKF.
Polak wystartował w kategorii 75–79 lat i osiągnął czas 57:02.22, zajmując 2. miejsce i zdobywając srebrny medal Mistrzostw Europy Masters.
To jeden z tych wyników, które świetnie pokazują ideę pływania Masters – sportowej rywalizacji, która nie kończy się wraz z karierą wyczynową i może towarzyszyć zawodnikom przez kolejne dekady życia.
Bardzo dobrze spisał się również reprezentujący Koszalińskie TKKF Marian Lasowy. W kategorii 70–74 lata uzyskał 57:01.97, co dało mu 6. miejsce.
Co ciekawe, Lasowy pokonał trasę zaledwie 0,25 s szybciej od Załuskiego, ale obaj startowali w różnych kategoriach wiekowych i byli klasyfikowani osobno.

Polacy w czołówce kolejnych kategorii
Na 3 km mocno zaznaczyli swoją obecność także zawodnicy KS Warta Poznań.
Piotr Mończak z czasem 39:08.34 zajął 5. miejsce w kategorii 55–59 lat, a Błażej Wachowski osiągnął 42:13.72 i również był 5., w kategorii 45–49 lat.
Dwóch kolejnych reprezentantów Warty wystartowało w kategorii 40–44 lata.
Tomasz Ślosarek ukończył 3 km w 38:15.72, zajmując 6. miejsce, a Przemysław Nowak był dziewiąty z wynikiem 40:57.10.
W kategorii 35–39 lat Paweł Witkowski (Water Squad) osiągnął 43:01.70 i – podobnie jak dzień wcześniej na 1,5 km – zajął 9. miejsce.
Wśród kobiet ponownie wystąpiła Paulina Majos. Zawodniczka SL Salos-Cortile Kielce pokonała trzy kilometry w czasie 39:02.13, zajmując 5. miejsce w kategorii 30–34 lata.
Krzysztof Pielowski, który dzień wcześniej cieszył się ze srebra na 1,5 km, tym razem nie został sklasyfikowany – w wyścigu na 3 km otrzymał dyskwalifikację.

Šamorín zamknęło pierwszą Masters Open Water Swimming Tour
Wyścig na 3 km miał jeszcze jedno znaczenie. Był trzecim i ostatnim etapem pierwszej edycji European Aquatics Masters Open Water Swimming Tour – nowego projektu europejskiej federacji stworzonego specjalnie dla zawodników Masters.
Cykl rozpoczął się 19 kwietnia w Protaras na Cyprze, gdzie mastersi rywalizowali podczas pierwszej rundy European Aquatics Open Water Swimming Cup.
Drugie spotkanie odbyło się 24 lipca w Sukoró na Węgrzech, przy okazji Mistrzostw Europy Juniorów w pływaniu na wodach otwartych.
Finałem był wyścig 28 sierpnia w Šamorín podczas European Aquatics Masters Championships.
Każda z trzech rund odbyła się na dystansie 3 km. Żeby znaleźć się w końcowej klasyfikacji całego Touru, zawodnik musiał wystartować we wszystkich trzech zawodach.
European Aquatics stworzyło ten cykl nie tylko z myślą o samej rywalizacji. Organizatorzy od początku podkreślali, że Masters Open Water Swimming Tour ma łączyć sport z aktywnym stylem życia, turystyką i budowaniem międzynarodowej społeczności pływaków Masters.
To ważna zmiana. Zawodnicy tej kategorii dostali możliwość regularnej międzynarodowej rywalizacji przez cały sezon, zamiast jednego najważniejszego startu w roku.

Trzy dni, trzy polskie medale
Bilans polskich zawodników podczas rywalizacji open water w Šamorín to trzy miejsca na podium:
srebro – Wiesław Załuski (Koszalińskie TKKF), 3 km, 75–79 lat – 57:02.22
srebro – Krzysztof Pielowski (Kormoran Masters Olsztyn), 1,5 km, 35–39 lat – 16:46.16
brąz – KS Warta Poznań, sztafeta mężczyzn 4×1000 m, 200–239 lat – 58:05.65
Do tego doszło kilka miejsc tuż za podium i w pierwszej dziesiątce – czwarte miejsce Pauliny Majos na 1,5 km, jej piąte miejsce na 3 km, piąte lokaty Piotra Mończaka i Błażeja Wachowskiego oraz szósta pozycja Mariana Lasowego.
Warto szczególnie podkreślić mocną obecność zawodników KS Warta Poznań, którzy nie tylko zdobyli medal w sztafecie, ale też regularnie pojawiali się w czołówce swoich kategorii indywidualnych.
Trzy dni na wodach otwartych były więc udanym zakończeniem kilkunastu dni rywalizacji Masters w Šamorín. Mistrzostwa Europy 2026 miały zresztą wyjątkowy charakter. Po raz pierwszy European Aquatics przygotowało je jako samodzielną imprezę Masters, a nie wydarzenie będące tylko dodatkiem do mistrzostw Europy elity.
Rywalizacja pokazała jednocześnie to, co w sporcie Masters najcenniejsze – wynik nadal ma znaczenie, medal wciąż wywołuje ogromne emocje, ale równie ważne są możliwość rywalizacji, spotkanie ludzi z całej Europy i fakt, że pływanie może pozostać sportem na całe życie.
Dla Polaków ostatni akord w Šamorín miał dodatkowo srebrno-brązowe barwy.
Zdjęcia: TKKF Koszalin Masters – sekcja pływacka, KS Warta Poznań Masters Team, MTP Kormoran Masters Olsztyn












Dodaj komentarz