Krzysztof Masiuk
Reprezentanci Polski wywalczyli trzy awanse do półfinałów podczas czwartkowej sesji eliminacyjnej Mistrzostw Europy w pływaniu w Paryżu. Najwyżej sklasyfikowany został Ksawery Masiuk, który na 50 m stylem grzbietowym uzyskał 24.46 i z czwartym wynikiem eliminacji zameldował się w najlepszej szesnastce. Wieczorem ponownie zobaczymy również Kamila Sieradzkiego na 200 m stylem dowolnym oraz Zuzannę Famulok na 100 m stylem motylkowym. Nie powiodło się natomiast męskiej sztafecie 4 × 100 m stylem dowolnym, która zajęła 14. miejsce.
Czwarty dzień pływackich Mistrzostw Europy w Paryżu rozpoczął się dla biało-czerwonych od trzech indywidualnych awansów do półfinałów. Polacy szczególnie dobrze zaprezentowali się w konkurencjach, w których przed rozpoczęciem mistrzostw można było wiązać z nimi spore nadzieje.
Sieradzki dziewiąty na 200 m stylem dowolnym
Jako pierwszy z reprezentantów Polski do walki ruszył Kamil Sieradzki. Na dystansie 200 m stylem dowolnym Polak uzyskał 1:46.39.
Dało mu to 9. miejsce w eliminacjach i pewny awans do wieczornego półfinału.
Sieradzki przystępował do rywalizacji z czasem zgłoszenia 1:45.00, dlatego w półfinale z pewnością będzie chciał popłynąć szybciej. Najważniejsze zadanie na poranek zostało jednak wykonane – Polak znalazł się w najlepszej szesnastce Europy i pozostaje w grze o finał.
Zuzanna Famulok w półfinale 100 m motylkiem
Aż cztery reprezentantki Polski wystąpiły w eliminacjach 100 m stylem motylkowym. Najlepiej z biało-czerwonych poradziła sobie Zuzanna Famulok.
Polka uzyskała 58.48, zajęła 15. miejsce i awansowała do półfinału.
Famulok poprawiła przy tym swój czas zgłoszenia wynoszący 58.67. Różnice w tej części stawki były niewielkie, dlatego wieczorem do walki o finał potrzebny będzie kolejny mocny występ.
Pozostałe trzy reprezentantki Polski zakończyły rywalizację na eliminacjach.
Flawia Kamzol z wynikiem 59.64 została sklasyfikowana na 29. miejscu. Wiktoria Piotrowska uzyskała 59.78 i zajęła 32. pozycję, natomiast Barbara Leśniewska zakończyła eliminacje na 40. miejscu z czasem 1:00.54.
Ksawery Masiuk czwarty. Bardzo mocny początek walki na 50 m grzbietem
Najlepszy wynik spośród Polaków podczas czwartkowego poranka osiągnął Ksawery Masiuk.
Jeden z liderów reprezentacji Polski przepłynął 50 m stylem grzbietowym w 24.46 i został sklasyfikowany na znakomitym 4. miejscu eliminacji.
Masiuk był bardzo blisko swojego czasu zgłoszenia – 24.41. Najważniejsze jest jednak to, że bez żadnych problemów znalazł się w półfinale i już rano potwierdził, że zamierza liczyć się w walce o najwyższe miejsca.
Dystans 50 m stylem grzbietowym ma dla Polaka szczególne znaczenie. Dwa lata temu podczas mistrzostw Europy w Belgradzie Masiuk wywalczył w tej konkurencji srebrny medal.
Wieczorny półfinał będzie już jednak zupełnie nową rywalizacją. Na tak krótkim dystansie margines błędu praktycznie nie istnieje, a o miejscach potrafią decydować setne części sekundy.
Pozostali trzej Polacy startujący na 50 m stylem grzbietowym nie zdołali awansować.
Aleksander Styś uzyskał 25.47 i zajął 45. miejsce. Tomasz Polewka z wynikiem 25.54 został sklasyfikowany na 47. pozycji, a Szymon Mróz osiągnął 25.77, co dało mu 53. miejsce.
Sztafeta poza finałem
Czwartkową sesję z udziałem biało-czerwonych zakończyły eliminacje męskiej sztafety 4 × 100 m stylem dowolnym.
Polacy wystąpili w składzie:
Mateusz Chowaniec – Jakub Majerski – Michał Chmielewski – Ksawery Masiuk.
Biało-czerwoni uzyskali czas 3:17.17 i zostali sklasyfikowani na 14. miejscu. Tym samym reprezentacji Polski zabraknie w wieczornym finale tej konkurencji.
Dla Masiuka oznaczało to drugi start podczas jednej sesji. Po indywidualnych eliminacjach 50 m stylem grzbietowym wystąpił również na ostatniej zmianie sztafety.
Tarasiewicz 11. na 1500 m
Eliminacje zakończyły wyścigi kobiet na 1500 m stylem dowolnym. W tym niezwykle wymagających zmaganiach wystartowały 22. zawodniczki, wśród nich nasza najlepsza specjalista od pływania na wodach otwartych i długich dystansów – Klaudia Tasiewicz.
Polka popłynęła w drugiej serii i z czasem 16:35.12 zajęła 5. miejsce, co finalnie dało jej 11. Miejsce w stawce. Wydaje nam się, że wciąż widać po Tarasiewicz trudy ubiegłego tygodnia, gdzie pokazała kawał dobrego pływania, zajmując dwukrotnie czwarte miejsce na 5 km i 10 km.
Trzech Polaków wróci wieczorem do walki
Bilans czwartego poranka Mistrzostw Europy to trzy miejsca w półfinałach.
Do wieczornej sesji awansowali:
– Kamil Sieradzki – 200 m stylem dowolnym – 9. miejsce, 1:46.39
– Zuzanna Famulok – 100 m stylem motylkowym – 15. miejsce, 58.48
– Ksawery Masiuk – 50 m stylem grzbietowym – 4. miejsce, 24.46
Największe nadzieje po porannych eliminacjach daje występ Masiuka. Czwarty wynik stawia Polaka w ścisłej czołówce przed półfinałami, ale na dystansie 50 metrów układ sił może zmienić się w ciągu ułamka sekundy.
Bardzo ciekawie zapowiada się również walka Kamila Sieradzkiego. Dziewiąte miejsce oznacza, że Polak znajduje się blisko strefy finałowej i wieczorem będzie potrzebował mocnego wyścigu, aby znaleźć się w najlepszej ósemce.
Swojej szansy poszuka również Zuzanna Famulok. Awansowała z 15. pozycji, ale już rano popłynęła szybciej od czasu zgłoszenia.
Czwartkowy wieczór w Paryżu przyniesie więc trzy kolejne polskie próby przebicia się do finałów Mistrzostw Europy. Najwyżej poprzeczka zawieszona jest przed Ksawerym Masiukiem, który rozpoczął rywalizację na 50 m grzbietem dokładnie tak, jak powinien – od miejsca w ścisłej europejskiej czołówce.Potwierdziłem też, że dzisiejsza sesja jest oficjalnie czwartym dniem pływackich ME w Paryżu.
Zdjęcia: Rafał Oleksiewicz / PZP











Dodaj komentarz