Wilhelm Gromisz, zimowy pływak, nauczyciel akademicki i terapeuta dzieci z autyzmem, opowiada o swoim brązowym medalu na 100 m stylem motylkowym podczas 6. Mistrzostw Świata w Pływaniu Lodowym IISA w Molvano (Włochy), drodze sportowej i planach na kolejne sezony.
Wywiad
Redakcja: czy moglibyśmy prosić o przedstawienie się dla czytelników?
Wilhelm Gromisz: mąż, tato dwóch córek Ani i Oli, zimowy pływak, nauczyciel akademicki, terapeuta dzieci z autyzmem.
Redakcja: w tym roku podczas 6. Mistrzostw Świata w Pływaniu Lodowym federacji IISA w Molvano we Włoszech zdobył Pan 3. miejsce na 100 m stylem motylkowym. Było to dla Pana zaskoczeniem?
Wilhelm Gromisz: było olbrzymim zaskoczeniem i zadowoleniem (cieszyłem się jak dziecko), ponieważ startowałem z bardzo młodymi ludźmi można powiedzieć z młodzieżą. Obecnie mam 48 lat. Cieszę się, że pomimo tak dużej konkurencji wywalczyłem brązowy medal.
Redakcja: proszę pochwalić się wcześniejszymi sukcesami pływackimi?
Wilhelm Gromisz: jako zawodnik w pływaniu sportowym trenuje od ósmego roku życia. Na większości imprez juniorskich, młodzieżowych i seniorskich zdobywałem medale Mistrzostw Polski. Startowałem głównie w stylu grzbietowym i zmiennym. W karierze w ciepłej wodzie osiągnąłem czterdziesty wynik na świecie, a w kategorii masters byłem w pierwszej dziesiątce w Europie.
Redakcja: co trzeba robić, aby utrzymać tak wysoką formę pływacką przez tak długi okres?
Wilhelm Gromisz: wcześniejszy kontakt ze sportem od najmłodszych lat spowodował, że forma nadal się utrzymuje, natomiast po zakończeniu kariery trzeba było dużo trenować, aby osiągnąć takie wyniki.
Redakcja: w pańskim wieku to raczej marzeniem są medale w masters, a nie w open?
Wilhelm Gromisz: cieszę się, że mogłem rywalizować z młodszymi kolegami i nawet niektórych pokonać, natomiast niektórzy moi koledzy mastersi mówią, że do 60-siątki walczymy o poprawę wyników, a po 60-siątce o utrzymanie.
Redakcja: jak długo trenuje Pan pływanie?
Wilhelm Gromisz: z przerwą po zakończeniu kariery około 40 lat.
Redakcja: kiedy zdecydował się Pan na uprawianie pływania lodowego?
Wilhelm Gromisz: na pływanie lodowe zdecydowałem się w 2019 r. i wystartowałem na Mistrzostwach Świata w Bled na Słowenii (2020 r.).
Redakcja: jakie były pierwsze wrażenie? I co ja w tej lodowicy robię? Czy inne?
Wilhelm Gromisz: w 2011 r. rozpoczęło się od morsowania i potem, jak wcześniej wspomniałem, w 2020 r. pojechałam na pierwsze zawody w Bled. Wcześniej zdobyłem doświadczenie w startach w zawodach Arła Cup w Polsce. Nie było wielkiego zaskoczenia, bo na sprinterskich dystansach to woda nie jest aż tak bardzo zimna.
Redakcja: ile poświęca Pan czasu na trening pływacki w tygodniu?
Wilhelm Gromisz: w ciągu tygodnia planuję 4–5 jednostek treningowych w wodzie, do tego dochodzą trzy treningi w tygodniu na lądzie i adaptacja do zimna.
Redakcja: przed sezonem zimowym jakieś specjalne hartowanie, czy po prostu codziennie jezioro, albo rzeka?
Wilhelm Gromisz: przed sezonem zimowego pływania staram się minimum 3–4 razy w tygodniu być w zimnej wodzie, jest to czas od 3 do 5 min. W zależności od pogody czy jest zamarznięty akwen, w którym się znajduję. Morsuję dwa razy w jeziorze oraz raz, dwa razy w basenie; jeżeli jest możliwość pływania, to też staram się popływać, ale główny nacisk na trening pływacki odbywa się w ciepłej wodzie.
Redakcja: jest Pan kierownikiem zakładu pływania AWF Warszawa Filia w Białej Podlaskiej. Jak zareagowali studenci na Pański sukces?
Wilhelm Gromisz: studenci gratulowali. Myślę, że się cieszą, że mają takiego prowadzącego.
Redakcja: czy jest może w Filii drużyna pływania lodowego?
Wilhelm Gromisz: jako takiej drużyny nie ma. Aktualnie prowadzę Koło Naukowe Pływania i morsowania. W ramach koła spotykamy się w każdą środę o 7 rano na morsowaniu, czasami pływamy. Kilku studentów zachęciłem do zimowego pływania, ale startują w zawodach regionalnych. Morsuję również raz w tygodniu z moimi kolegami z Filii. Dziękuję za zaufanie i dotrzymanie towarzystwa.
Redakcja: jakie kolejne plany? Ten sezon już zamknięty, czy jeszcze jakieś starty w pucharach?
Wilhelm Gromisz: na razie koniec sezonu, nie mam żadnych planów startowych. Bliżej kolejnego zimowego sezonu coś się wyklaruje.
Redakcja: czy są już marzenia w związku z kolejnym sezonem?
Wilhelm Gromisz: w planach za dwa lata mam start w mistrzostwach świata w zimowym pływaniu we Francji.
Redakcja: życzymy wszystkiego dobrego, kolejnych wyzwań i sukcesów!
Wilhelm Gromisz: dziękuję bardzo i również życzę wszystkiego dobrego.
Autor zdjęć: materiał zdjęciowy: Swimm PL (8 fotografii)
FAQ
Kto jest bohaterem wywiadu?
Wilhelm Gromisz, zimowy pływak i nauczyciel akademicki.
Jaki sukces odniósł w Molvano?
Zdobył brązowy medal na 100 m stylem motylkowym podczas 6. MŚ IISA.
Ile jednostek treningowych realizuje w tygodniu?
4–5 w wodzie oraz trzy na lądzie, plus adaptacja do zimna.
Jakie są jego najbliższe plany startowe?
Na razie koniec sezonu; w planach start na MŚ we Francji za dwa lata.























Leave a Reply