Drugie w historii Mistrzostw Masters z taką ilością zgłoszeń (po Mistrzostwach Polski Masters 2019 – 631)

Zimowe Mistrzostwa Polski Masters 2025 odbyły się w tym roku w dość nietypowym terminie, bo już w połowie listopada. Było to pokłosiem przyznania Polsce organizacji Mistrzostw Europy Masters, które w grudniu odbędą się w Lublinie. Gliwicki Olimpijczyk, gdzie przeprowadzono tegoroczne zawody, okazał się zatem idealnym miejscem do sprawdzenia formy przed największą imprezą Masters w historii polskiego pływania.
Napisać, że frekwencja dopisała, to nic nie napisać — tegoroczna obsada była rekordowa. Nigdy wcześniej w historii Mistrzostw Polski Masters nie odnotowano aż 495 zgłoszeń do 2 390 startów indywidualnych. Zgłoszono również 148 sztafet, a zawodnicy reprezentowali łącznie 90 klubów. Dzięki formule open do rywalizacji dołączyły także trzy kluby ze Słowacji, dwa z Czech i jeden z Niemiec.

Zawody stały na bardzo wysokim poziomie. W praktycznie każdej konkurencji walka trwała do samego końca, a wyniki często okazywały się lepsze od czasów zgłoszeń. Zaowocowało to ustanowieniem 38 rekordów Polski w różnych konkurencjach i kategoriach wiekowych. Cieszy również coraz liczniejsza obsada najmłodszych kategorii, co pozwala przypuszczać, że ruch Masters będzie wciąż dynamicznie się rozwijał. Można zatem oczekiwać, że jego uczestnicy w kolejnych latach zamiast stać w kolejkach do lekarzy, będą czekać w coraz dłuższych kolejkach do call roomów pływalni w całej Polsce i poza jej granicami.

Najwięcej medali indywidualnych zdobyli:
Edward Dziekoński (Niezrzeszeni) — 7 złotych, 1 srebrny
Izabela Wypych-Staszewska (MUKS Zgierz) — 7 złotych, 1 srebrny
Małgorzata Ścibiorek (MUKS Zgierz) — 7 złotych
Paweł Gregorowicz (SP Masters Olsztyn) — 7 złotych
W klasyfikacji medalowej zwyciężyła ekipa Water Squad, wyprzedzając Weterana Zabrze oraz MUKS Zgierz.

Na portalu Livetiming można sprawdzić pełne wyniki oraz obejrzeć relację wideo z każdego startu tej imprezy:
Na koniec apel do decydentów w PZP, Komitecie Technicznym Masters, samorządowców oraz włodarzy pływalni: potencjał drzemiący w Mastersach można i warto wykorzystać. Wystarczy wsłuchać się w ich mądre głosy, które słychać na trybunach, w call roomach i wszędzie tam, gdzie spotykają się ludzie, którzy wiele już widzieli i wiele słyszeli.
Zdjęcia: Facebook








































Leave a Reply