Pierwszym dzień Swim Open Stockholm 2026 za nami
Do Sztokholmu przyleciało ponad 800 zawodników z 38 krajów świata. Oprócz reprezentacji Polski na starcie zameldowały się także kadry m.in. Czech, Egiptu, Estonii, Finlandii, Niemiec, Niderlandów, Słowenii, Słowacji, Hiszpanii, Turcji i Ukrainy.
Na udział w zawodach zdecydowało się również kilka polskich klubów. Na słupkach startowych oglądamy zawodników z: AZS AWF Katowice, AZS AWF Warszawa, AZS KU Politechniki Opolskiej oraz KU AZS-UMCS Lublin.
Niewątpliwie największą gwiazdą zawodów, na którą czekają wszyscy kibice, jest powracająca po przerwie macierzyńskiej Sarah Sjöström. Można być pewnym, że w sobotę – podczas jej startu na 50 m stylem dowolnym – trybuny poniosą ją potężnym dopingiem.
Ale tegoroczna edycja obfituje w gwiazdy światowego formatu. W Sztokholmie oglądamy m.in. holenderskich żabkarzy Caspara Corbeau i Arno Kammingę. Już w czwartek można było podziwiać Lukasa Märtensa – rekordzistę świata na 400 m stylem dowolnym – a także takich zawodników jak Oliver Klemet, Lucas Henveaux, Victor Johansson, Florian Wellbrock czy Kregor Zirk.
Na 200 m stylem dowolnym wystartowała znakomita Siobhan Bernadette Haughey. W sprintach zobaczymy także takie nazwiska jak Roos Vanotterdijk, Sara Junevik, Farida Osman czy Louise Hansson.
Już te nazwiska najlepiej pokazują rangę zawodów i poziom rywalizacji.
Mocne otwarcie Polaków
Nasi reprezentanci w pierwszym dniu zawodów spisali się bardzo dobrze.
Finałowy blok rozpoczął Dawid Wiekiera na 200 m stylem klasycznym. W bardzo mocnej stawce zajął 5. miejsce z czasem 2:13.78.
Famulok przegrała tylko z gwiazdą
Chwilę później fenomenalnie popłynęła Zuzanna Famulok, która zajęła 2. miejsce na 200 m stylem dowolnym z czasem 1:58.95. To wynik zdecydowanie lepszy od minimum kwalifikacyjnego na mistrzostwa Europy (1:59.41). Polka musiała uznać wyższość jedynie światowej gwiazdy – Siobhan Haughey.
9. miejsce w tej konkurencji zajęła Klara Kowalska (2:03.73).
Podwójne złoto na 50 m grzbietowym!
Prawdziwe show stworzyły nasze reprezentantki na 50 m stylem grzbietowym. Na najwyższym stopniu podium stanęły dwie Polki – Adela Piskorska oraz młodziutka Varvara Hlushchenko, które uzyskały identyczny czas 28.53.
Do minimum kwalifikacyjnego na mistrzostwa Europy zabrakło zaledwie… 0.03 sekundy. Ale o to nasze reprezentantki nie muszą się już martwić.
Blisko podium i solidne występy
Na dystansie 1500 m bardzo dobrze zaprezentowała się Klaudia Tarasiewicz, zajmując 4. miejsce z czasem 16:39.82.
Dwójka Polaków w finale 50 m motylkiem
W finale 50 m stylem motylkowym wystąpiło dwóch Polaków. Mateusz Chowaniec zajął 5. miejsce (23.76), a Kacper Czapla był 6. (23.83). Różnice w czołówce były minimalne.
Do minimum było blisko
Blok finałowy zakończyła Kornelia Fiedkiewicz, która uplasowała się na 7. miejscu (26.72). W porannych eliminacjach popłynęła troszkę szybciej (26.67), ale do minimum wciąż nieznacznie brakowało.
Młody dał radę
Warto również odnotować start 16-letniego Huberta Ugorskiego z AZS AWF Warszawa. Na 200 m stylem grzbietowym, w swoim debiucie na tak dużej imprezie międzynarodowej, zajął 18. miejsce z czasem 2:13.63.
Piątek to drugi dzień rywalizacji – przed nami kolejne starty Polaków i duże emocje.
Wyniki na żywo można śledzić tutaj: https://live.swimify.com
Zdjęcia: swimopenstockholm.se

















Leave a Reply